Acid Baker

By True IDEA

Released on June 22, 2021

Thumbnail

[Intro]

Ten statek zatonął, odpływamy (ej)

Nie proszę o pomoc, benzo nie da jej

Sokół i Pono, nie robię w aucie jej

I nie powiem ci gdzie, bo


[Refren]

Masz zamkniętą banię, kurwa, tak jak getto

To co bierzesz, to nie flex, ale mefedron

Wyciskamy stale, nigdy nie ma lekko

Wiesz, dlaczego twoje tracki są męką?

Wrzucają repeat na mnie, wrzucam repeat na nią też

Najpierw wypalamy gas, potem wypiekamy chleb

Potem wypiekamy chleb, ciągle musimy biec


[Zwrotka 1]

Każdy z moich braci, to jеst piekarz

Nie zarobisz tyle, choćbyś miеsiąc biegał

Czeka podium, bo spisałem się na medal

W okularach, mają mnie za Supermana

I wiem co jest 5, bo cyferki, to jest życie

Ty nie wiesz, co jest pięć, całe życie na kredycie

Chłopcze, dobrze wiem, co to garów mycie

Więc trip albo śmierć, to codzienne bani rycie


[Zwrotka 2]

Ja już nie wiem co mnie ryje, chyba wszystko po kolei

Mamy gas, bilet w jedną stronę, nie ma tu nadziei

Nie mam miejsc dla jeleni, chyba, że w moim kubku

Chłopcze, możesz zmienić tylko tempo mojego pulsu


[Bridge]

Synu, zwalniam tylko, kiedy wchodzi we mnie codeine

Tłusty czwartek, mam codziennie przepalone pączki

Przed oczami mgła, ale żaden nos nie błądzi

Powiem ci co to trap, jak ci z mordy zejdzie trądzik


[Refren]

Masz zamkniętą banię, kurwa, tak jak getto

To co bierzesz, to nie flex, ale mefedron

Wyciskamy stale, nigdy nie ma lekko

Wiesz dlaczego twoje tracki są męką?

Wrzucają repeat na mnie, wrzucam repeat na nią też

Najpierw wypalamy gas, potem wypiekamy chleb

Potem wypiekamy chleb, ciągle musimy biec


[Zwrotka 3]

Suko TLS, a nie żaden Winjet

[?], za godzinę będę jeść

Martwi prezydenci, [?]

Mam rodzinę w studiu, a nie kurwa jakąś maffiję

Każdy brat musi jeść, to zasada, której nic nie zmieni, nie

Chłopcze, musisz podjeść jeszcze trochę chlebka, by tu wejść

Moja bania nie pomieści wszystkich rzeczy, które chcę mieć

Dwie białe suki, ale nie obchodzi mnie teść

Proste, w oczach dziwko, ale nigdy nie był kłuty teść

Pierdoli, że to nie hip hop, jakiś mi zakuty łeb

I bardzo dobrze, bo to jest nowy wave

Jeśli chcesz dołączyć, to musisz zapomnieć co to sen

Nie obchodzi mnie już nawet kurwa ile bpm

Jedziemy tak szybko, że wypadam poza barierkę


[Refren]

Masz zamkniętą banię, kurwa, tak jak getto

To co bierzesz, to nie flex, ale mefedron

Wyciskamy stale, nigdy nie ma lekko

Wiesz dlaczego twoje tracki są męką?

Wrzucają repeat na mnie, wrzucam repeat na nią też

Najpierw wypalamy gas, potem wypiekamy chleb

Potem wypiekamy chleb, ciągle musimy biec