Lambro 2

By TrooM

Released on December 26, 2014

Thumbnail

[Intro]

Boom, boom, dać im więcej niż boom boom x4


[Verse 1]

Straciłem świadomość już dawno, co warto a czego nie warto

Mylą mnie z typem pod ciemną gwiazdą, wiem, że jestem ponadto (nad to)

Urywałem nici Ariadny, 4w3 - ciężki charakter

Oczy Nilu patrzą na mnie, audytorium nawet zna mnie, łaknie

Krokodyle, krwiożercze bestie, pragną krwi (krwi)

YOLO, spoglądam w ślepia śmierci; Steve Irwin

Wiedza czy zawiłość intelektu? - exegi monumentum

Mam loga i rytm, to moja potęga, tylko gdzie mój Lexus?

To nie jest hip-hop, tylko coś więcej, podniosłem się dzięki porażce

Nie jestem zadowolony z siebie, urodziłem się, odszedł Jeff Buckley

Memphis, dusza Presleya, OCB, twenty-one gram

Memphis, chowałem w sobie Beale i legendy o Graceland

Stoję myślami tu gdzie moi ludzie kiedyś, wyobraźnia - mój instagram

Pomiędzy nami lata biały gołąb smutku, co tam Lambro? jak tam Lozanna?!

Oczekuję pełni, wilk wyje Amor Amor; anagram

Nie istnieje porażka, Di Trevi, niech zgasną światła

Spokojnie, nie bój się, będę obok, tylko ego pcha się na afisz

Powtarza kocham i kocham a to tylko może nabawić satiacji

Być mną to jak uderzyć ze sportowym A w najwyższe CIS

Złapie za każdy twój smutek i żal, by obronić nas; Winkelried...


[Chorus]

Say my name, say my name... / x4

Say my name, say my name

If no one is around you

Say baby i love you

If you aint runnin' game

Say my name, say my name

You actin' kinda shady

Ain't callin me baby

Why the sudden change?

Say my name, say my name

If no one is around you

Say baby i love you

If you aint runnin game

Say my name, say my name

You actin kinda shady

Aint callin me baby

Better say my name!


[Verse 2]

Nie będziesz Marcelem Marceau, mutyzm, cofnąłeś się w tym biegu pod prąd

Przez to kilka spięć, wyładowań, wybuchów prawie nas sprowadziło dno

Ona zawsze kojarzyła mi się z siłą, raz była, a raz jej nie było

Czekaj, przecież swój brak wad widziałem dobrze, a ślepo wierzyłem w miłość

Co jest ze mną nie tak, kurwa mać Daniel, po co ta wczuta

Przecież w życiu liczy się hajs i to by mieć najlepszy utarg

Muzyka brzmi najlepiej bez słów, gdy tylko widzę twój uśmiech

CamelToe, aromatyczna pościel i ten mój uśmiech

Tonę jak w Missipi, co noc chcę spać z moją miss i

Mieliśmy tylko jedną szanse, dwa razy nie zdarza się nic

To jest to, śmieję się, porzucam wstyd, efekt placebo

Nierealne jest możliwe, ja żyję tym, efekt placebo

Kiedy mówię, że kocham, to tak jakbym spalił tysiąc słońc

Widzisz jak wrze? Polska nienawidzi mojego flow

To my - niedoceniani, panie Nicholas Hoult, nadejdzie nasza chwila

Jesteśmy piękni i młodzi, życie bardziej nie uszczęśliwia

Tempo bicia serca, duszy, emocji, głos; furioso

I ten koniec gdy zobaczę łzy - największy dyshonor