Released on December 14, 2022

8K Views

Thumbnail

[Intro]

(Rozbiera co trzeba, potem naga dla mnie tańczy)

Lubię poza miastem gdzieś się zaszyć z młodą bambi

Rozbiera co trzeba, potem naga dla mnie tańczy

Muzyka z głośnika hotelowych gości straszy

Ona mnie podnieca, ona ksywę ma, to wampir


[Zwrotka 1]

To zostaje między nami i nie mówimy nikomu

Przez cały czas zabawy zakaz użycia smartfonów

Musi mocno nagłówkować się czemu jej nie ma w domu

To są drobne dla niej kłamstwa, myślę czy nie kryję rogów

To nie jest moja zabawka, bardziej starcie pewnych osób

Które silniejsze jest ciało, to dominuje na ogół

Ona lubi ze mną jeździć, wtedy czuje, że jest sobą

Nikogo nie musi udawać, bo czuje się tak błogo


[Refren]

Lubię poza miastem gdzieś się zaszyć z młodą bambi

Rozbiera co trzeba, potem naga dla mnie tańczy

Muzyka z głośnika hotelowych gości straszy

Ona mnie podnieca, ona ksywę ma, to wampir

Lubię poza miastem gdzieś się zaszyć z młodą bambi

Rozbiera co trzeba, potem naga dla mnie tańczy

Muzyka z głośnika hotelowych gości straszy

Ona mnie podnieca, ona ksywę ma, to wampir


[Zwrotka 2]

Zawsze mam w plecaku trochę siana, aby rzucać

Rzucam w górę - kiedy spada plik, to ona się w nim rusza

Kilka koła martwych ziomków, to wygląda jak konfetti

Nawet nie chcę mi przeliczać się, gdy zbiera mi to z ziemi

Jest cudownie duża wanna i ja otwieram szampana

Ona jest tak nakręcona, na jej ciało leci piana

Ona uśmiech ma tak duży, który znika kiedy wraca

Kiedy wracamy z powrotem, już układa nowe kłamstwa


[Refren]

Lubię poza miastem gdzieś się zaszyć z młodą bambi

Rozbiera co trzeba, potem naga dla mnie tańczy

Muzyka z głośnika hotelowych gości straszy

Ona mnie podnieca, ona ksywę ma, to wampir

Lubię poza miastem gdzieś się zaszyć z młodą bambi

Rozbiera co trzeba, potem naga dla mnie tańczy

Muzyka z głośnika hotelowych gości straszy

Ona mnie podnieca, ona ksywę ma, to wampir