Released on July 13, 2023

Thumbnail

[Intro]

T R I, double L, pierdolony

T R I, double L, pierdolony


[Refren]

Każdy u mnie bit unikalną nosi duszę

Ja pożeram je jak demon a wypluwam tylko brudne brzmienie

Depcze je mój kicks

Nowy sygnowany swoosh'em

Jestem człowiekiem od deszczu

Zapowiadam grubą burzę

Ey, nic nie motywuje mnie tak mocno jak pieniądze

Ey, lubię kiedy grubo jest polane gęstym sosem

Kiedy nawiedzamy studio, podwójne kubki na ośce

Na wokalu mam ten urok kiedy gadam po syropie


[Zwrotka 1]

Kiedy pytasz co za urok to w butelce siedzi lean

Gdy wylewam go za bardzo czujе fazę jakbym śnił

Cztery dwójki barsy kiedy nawijam o xan’ie

Ja się czuję doskonalе, a ty potem już nie wstajesz

Zmienia mi się gadka sama przełącza na mumble rap

Siedzę na kwadracie który zamienia się w trap

Dupy swoim bassem uderzają tym o blat

Cały stół jest ujebany, bo wysypał mi się grass


[Refren]

Każdy u mnie bit unikalną nosi duszę

Ja pożeram je jak demon a wypluwam tylko brudne brzmienie

Depcze je mój kicks

Nowy sygnowany swoosh'em

Jestem człowiekiem od deszczu

Zapowiadam grubą burzę

Ey, nic nie motywuje mnie tak mocno jak pieniądze

Ey, lubię kiedy grubo jest polane gęstym sosem

Kiedy nawiedzamy studio, podwójne kubki na ośce

Na wokalu mam ten urok kiedy gadam po syropie


[Zwrotka 2: Pablo Novacci]

Całe studio zadymione jakby spadły bomby

Ubrani w ciuchy dla bogaczy z południa Europy

Pocahontas stanie z deszczu zrobię mix kulturowy

Ona to uwielbia, dwa do dziury jeden w odbyt

Pali moją fajkę pokoju

Chciałaby za darmo

Chciała się pokazać nago ale ze mną nie tak łatwo

Jak jest z OnlyFans za mało to się przechodzi na hardcore

Jak jest zielonego mało to się przechodzi na biało

Nic nie motywuje mnie tak mocno jak pieniądze

Lubię kiedy grubo jest polane gęstym sosem

To wywóz pod STU studio, to chyba A8

Zimny silnik do odciny bo i tak kradzione


[Refren]

Każdy u mnie bit unikalną nosi duszę

Ja pożeram je jak demon a wypluwam tylko brudne brzmienie

Depcze je mój kicks

Nowy sygnowany swoosh'em

Jestem człowiekiem od deszczu

Zapowiadam grubą burzę

Ey, nic nie motywuje mnie tak mocno jak pieniądze

Ey, lubię kiedy grubo jest polane gęstym sosem

Kiedy nawiedzamy studio, podwójne kubki na ośce

Na wokalu mam ten urok kiedy gadam po syropie