Uwolnij mnie

By TPS

On Obraz Jak Żywy

Released on March 8, 2017

Thumbnail

[Refren: TPS]

Uwolnij mnie, zamiast nogę podstawiać

Uwolnij mnie, chcę jak ptak wolny latać

Uwolnij mnie, wskaż gdzie jest niebo

Uwolnij mnie, chodź też tam ze mną

Uwolnij mnie, zamiast nogę podstawiać

Uwolnij mnie, chcę jak ptak wolny latać

Uwolnij mnie, wskaż gdzie jest niebo

Uwolnij mnie, chodź też tam ze mną


[Zwrotka 1: TPS]

Dokąd biec pytał się, chciał za siebie nie oglądać

W końcu przywykł tutaj do tego, że to Polska

Inaczej wyglądało za dzieciaka w szkole z książek

Nie o to walczyli, przewracają gdzieś się w grobie

Z boku patrzył, słuchał, że nie da się legalnie

Że ten co się dorobił to na vacie kręcił ładnie

Przełożenie, hajs na łapie, wie jak to się kręci

Koniec roku, statystyki, wykrywalność, konfidenci

Dzięki Bogu, kary śmierci nie ma już w tym kraju

Bo ktoś wskazał palcem i sąd w karę zmienił zarzut

Dzwoni czy odwiedza go koleżka, jeden z drugim

U nas, za granicą inne życie, a tu nudy

Ludzie mają długi, jak szeroka cała ziemia

Większość zbudowane na kredytach, marzenia

Co masz, to doceniaj, bo może być tu gorzej

A może będzie lepiej, z czasem sam się dowiesz


[Zwrotka 2: Seraf]

Jedni działkują koryto, innym właśnie się ucięło

Tak se myślę o tym kraju, kiedy idę spać

Gdzieś obok tego zgiełku my tworzymy swoje dzieło

Opisujemy świat, trzymaj nowy track

Wciąż bez odpowiedzi pytań stos płonie w głębi nas

Między sercem, a rozumem w nas, wiem, że też tak masz

Ciężko znaleźć swoje miejsce tu, w głowie tyle pytań

Jak za średnią pensję wyżyć plus odłożyć i nie wydać

Każdą sytuację chwytasz, by scalić te dwa końce

Bardzo dobrze, tak trzeba działać, przecież żyjesz w Polsce

Mały procent ma się dobrze na tym łez padole

Ci bezduszni jak golem wciąż tkwią w błędnym kole

Ze spokojem przemierzam swój szlak, gdzieś pomiędzy

Jak się wkurwię, wtedy zwalniam, skręcam, palę, piszę wersy

Nie wiem kiedy to się skończy, wiem kiedy się zaczęło

Uwolnij mnie, wskaż niebo i chodź też tam ze mną


[Refren: TPS]

Uwolnij mnie, zamiast nogę podstawiać

Uwolnij mnie, chcę jak ptak wolny latać

Uwolnij mnie, wskaż gdzie jest niebo

Uwolnij mnie, chodź też tam ze mną

Uwolnij mnie, zamiast nogę podstawiać

Uwolnij mnie, chcę jak ptak wolny latać

Uwolnij mnie, wskaż gdzie jest niebo

Uwolnij mnie, chodź też tam ze mną


[Zwrotka 3: Kubi]

Tysiąc dziewięćset osiemdziesiąty czwarty

Jak książka Orwella, historia się otwiera

Jest moja wolna Polska, marzy wtedy o camperach

A trzy dekady później te marzenia coś odbiera

Ludzie jak produkty, jak kukły w drogich ciuchach

Miewają dwie twarze, tą prawdziwą i z Facebooka

Pierwsza siedzi smutna i nie wie czego szuka

Druga uśmiechnięta, usiadła by na kciuka

U mnie pęka sztuka na Grzesiuka okładce

Po drodze mijam ptaki, co odleciały w klatce

Postałbym chłopaki, ale czas na separację

Wkurwienie odczuwam, determinację jak Szuwar

Mam narrację, lecz zbytnio w to wszystko się nie wczuwam

Choć czasem wciskam spację, później to wypluwam

Kartka jak sztaluga, wokół setka myśli fruwa

Maluję w głowie obraz, bujam się jak Roots Manuva

Nie obrastam w pióra, bo ktoś może je oskubać

Życie jest jak lot Ikara, ważna wiara, że się uda


[Zwrotka 4: Ignac]

O swą niezależność walczę, daj mi siłę ponad wszystko

Proszę cię Boże, zobacz, tu nie jestem sam

Chciałbym im ofiarować tak po prostu godną przyszłość

Czasem brakuje sił, by wykonać ten plan

Nie wiem sam, gdy się gubię pośród nocnych lamp

Setki kilometrów gnam gdzie dają więcej

W świecie zależnym, a przecież tego nie chcę

Być tak daleko, w domu zostawiłem serce

Strefa komfortu, no jest, ale oddzielnie

Uwięził mnie świat, gdzie ma wszystko swoją cenę

Może to z zewnątrz wydaje się piękne

Ale tam, w środku siebie jest jak więzienie

Proszę ja ciebie, choć naprawdę mówię sobie

Gdy budzę się rano, ciężar powiek zrzucam

Piszę tak dalej swoją odpowiedź, co ma mnie uwolnić

Rozwiązania szukam


[Refren: TPS]

Uwolnij mnie, zamiast nogę podstawiać

Uwolnij mnie, chcę jak ptak wolny latać

Uwolnij mnie, wskaż gdzie jest niebo

Uwolnij mnie, chodź też tam ze mną

Uwolnij mnie, zamiast nogę podstawiać

Uwolnij mnie, chcę jak ptak wolny latać

Uwolnij mnie, wskaż gdzie jest niebo

Uwolnij mnie, chodź też tam ze mną


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]