Procenty

By TPS

On Selfmade

Released on June 16, 2020

Thumbnail

[Refren: TPS]

Fanty, pieniądze, po to to robimy

Za wolne od podatku pieniądze chcą nas winić

Procenty jak w banku, rosną nam w skarpecie

Jak znika proszek w nosie, ktoś zarabia becel

Fanty, pieniądze, po to to robimy

Za wolne od podatku pieniądze chcą nas winić

Procenty jak w banku, rosną nam w skarpecie

Jak jarasz jointy, ktoś zarabia becel

[Zwrotka 1: TPS & Murzyn ZDR]

Brudne, zielone, złote i niebieskie

Przytulamy banknoty, jak wygrzany siedzisz częściej

Chcesz więcej? No pewnie, mogą nawet przywieźć

Do ciebie na hotel, gdzie ze szlaufem wódę pijesz

Szef płaci, szef zleca, nie zadaje pytań zbędnych

Prawa tracą znaczenie, krewni donoszą na krewnych

Wolę wejść komuś w drogę, niż włazić komuś w dupę

Mam czyste sumienie, Bóg świadkiem, Bóg mi słupem

Monety do skarbonki, aż uzbiera się coś koła

Nic się nie zmarnuje, to życia stara szkoła

Worki ze strunowym zamknięciem w obieg chodzą

Dilerzy rozprowadzą nawet i pod szkołą

Zdobędziecie przy okazji, w temacie wiedza cenna

Kto dowodzi jak ojciec surowo, twarz kamienna

Zachodziła potrzeba zarobić, stawka spora

Za winkiel uliczka, wsiąkli jak kamfora


[Refren: TPS]

Fanty, pieniądze, po to to robimy

Za wolne od podatku pieniądze chcą nas winić

Procenty jak w banku, rosną nam w skarpecie

Jak znika proszek w nosie, ktoś zarabia becel

Fanty, pieniądze, po to to robimy

Za wolne od podatku pieniądze chcą nas winić

Procenty jak w banku, rosną nam w skarpecie

Jak jarasz jointy, ktoś zarabia becel

[Zwrotka 2: TPS & Murzyn ZDR]

Na koncie przeprane złotówki z bankomatu

Sztywne, pachnące nowością, zero śladu

Zarobki na papierze w dokumentach dochód

Wszystko kupione z legalnych środków, powód

Będą chcieli wszystko zabrać jak noga się podwinie

Będą chcieli zaliczyć do kary sądu świnie

Wbić do grupy przestępczej jak jest powyżej trzech

Okrzykną kierownicą, a to dopiero pech

Szereg wszętych śledztw, rozbić organizacje

W piekle się nie zatrzymuj, wyklucz wszelkie spekulacje

Twój życiorys znam, Kozia Góra, Wronki

Był nieuczciwy, kradł pieniądze ze skarbonki

Dam słowo honoru, frajera rozjadę

Sprawiedliwość bez litości nie świeci przykładem

Nasycona ambicja, ciśnieniuję i się złoszczę

Kiedy skręcić [?], by nie nadziać się na ostrze


[Refren: TPS]

Fanty, pieniądze, po to to robimy

Za wolne od podatku pieniądze chcą nas winić

Procenty jak w banku, rosną nam w skarpecie

Jak znika proszek w nosie, ktoś zarabia becel

Fanty, pieniądze, po to to robimy

Za wolne od podatku pieniądze chcą nas winić

Procenty jak w banku, rosną nam w skarpecie

Jak jarasz jointy, ktoś zarabia becel