Released on July 29, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Zwątpiłem, się wyrzekłem jak cię Piotr, Panie Boże

Skąd mam brać siłę, żeby wierzyć w dobro powiedz?

Odpowiedzi nie słyszę, w głowie różne głosy

Dużo jest tych złych, przez to są kłopoty

Wiem, źle robiłem, mogłem zabić, nie zabiłem

Ukradłem, skrzywdziłem, na innych zarobiłem

Krew jest na rękach, u innych też jest moja

Jak nazwać to inaczej? Zemsta bywa słodka

Co mogę jeszcze dodać? Że szanuję te zasady

Wpajali mi do głowy jak byliśmy małolaci

Dlatego często robię co ci się nie podoba

Tak jak mojej mamie, dziewczynie, ja od nowa

Wpadam w te kłopoty, wiem, że źle robię

Bo mogę stracić ich, wolność i zdrowie

Proszę teraz powiedz, muszę znać odpowiedź

Bo zależy mi na bliskich, a myślę o sobie


[Refren: TPS]

Wierzę, jesteś tam, to czemu tu jest zło?

Powodów miałem sto, by przeklinać wszystko to

Powiedz w końcu jak naprawić ten mój świat

Próbuję znaleźć siłę, by walczyć z tym sam

Wierzę, jesteś tam, to czemu tu jest zło?

Powodów miałem sto, by przeklinać wszystko to

Powiedz w końcu jak naprawić ten mój świat

Próbuję znaleźć siłę, by walczyć z tym sam


[Zwrotka 2]

Siedzę sam i jaram, nad tym wszystkim zastanawiam

Miałem prawie wszystko, dzisiaj to naprawiam

Błądzę, ale przecież Boże wiesz najlepiej

Jak te używki skłaniały mnie do siebie

Życie w ciągłym stresie, zarobić trzeba przecież

Legalnie teraz mogę, biorę jeszcze więcej

Drogie marzenia, dlaczego taka cena?

Wszyscy mi mówią, już nie możesz się tam wjebać

Dobrze o tym wiem Boże, powiedz czemu błądzę?

Przecież to rozumiem, że nie wszystko to tysiące

Odpalam czasem w nerwach, czy człowiek jest już taki?

Czy żeby godnie żyć trza wypruwać sobie flaki?

Szukam odpowiedzi, głos odbija w domu echem

W tych oparach dymu myślę nad tego sensem

Pomóż mi to znaleźć, żeby innych nie bolało

Wiesz jak ja myślę? Stało się to się stało


[Refren: TPS]

Wierzę, jesteś tam, to czemu tu jest zło?

Powodów miałem sto, by przeklinać wszystko to

Powiedz w końcu jak naprawić ten mój świat

Próbuję znaleźć siłę, by walczyć z tym sam

Wierzę, jesteś tam, to czemu tu jest zło?

Powodów miałem sto, by przeklinać wszystko to

Powiedz w końcu jak naprawić ten mój świat

Próbuję znaleźć siłę, by walczyć z tym sam


[Zwrotka 3]

Dalej chcę usłyszeć, nurtuje mnie ten temat

Co jest tam na górze? Bo na razie dużo nie mam

Podchodzę racjonalnie, póki żyję tutaj

Boże przecież widzisz, nie chcę cię oszukać

Czemu pod tym blokiem zakładają nam kamery?

Czy to dzieciaków wina, ze tu wóda stacza w niebyt?

Nie chcę mówić, że to dobre jest na pewno

To dlaczego to poznałem jak każdy mój koleżka?

Grzechów nie odkupię, chyba że mi powiesz jak

Zamiast zostać w domu, złote runo, miasta szlak

Gorycz w gardle spływa, czemu tak pokusy bolą?

Czemu to, co złe, smakuje często dobrze?

Chodzi mi o bliskich, o te głupie myśli

Nie chcę ich ranić, z drugiej strony chcę mieć zyski

Od życia korzyści, przecież to rozumiem

Powiedz skąd wziąć siłę, bym uwierzył w to na stałe, co?


[Refren: TPS]

Wierzę, jesteś tam, to czemu tu jest zło?

Powodów miałem sto, by przeklinać wszystko to

Powiedz w końcu jak naprawić ten mój świat

Próbuję znaleźć siłę, by walczyć z tym sam

Wierzę, jesteś tam, to czemu tu jest zło?

Powodów miałem sto, by przeklinać wszystko to

Powiedz w końcu jak naprawić ten mój świat

Próbuję znaleźć siłę, by walczyć z tym sam


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]