Przestań

By TPS/Dack

On Ciemność

Released on March 16, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1: Dack]

Kolejna od życia lekcja, przestań patrzeć się w tył

Jak trawą palę stresy, zostawiam za sobą dym

Ty przestań mówić żebym skończył z tym

Jak mnie jara jaranie, a nie syntetyczny syf

I nie przestanę skurwielu w dążeniu do celu

Odróżniaj pozerów od tych, co mówię, przyjacielu

Ty nie przestawaj trzymać swego życia steru

Konsekwentnie za marzeniami, choć dotarło niewielu

Zaufanych niewielu, co poradzić

Przestałem ufać ludziom, gdy poznałem nienawiść

Nadeszły takie czasy bratku

Dasz palec, ujebią rękę, resztę wezmą sobie w spadku

Ludzie to bestie, myślę o tym coraz częściej

Chcieliby wiedzieć kim jesteś, chcieliby patrzeć na ręce

Nic nie zobaczą, chyba że se blanty kręcę

Weźcie się nie wpierdalajcie w moje życie więcej


[Refren]

Przestań mówić nam co jest jak

To nasze życie, a Ty się nie nakręcaj

Nasze przeżycia wypisane w naszych tekstach

A w to, co robimy, to wkładamy kawał serca

Przestań mówić nam co jest jak

To nasze życie, a Ty się nie nakręcaj

Nasze przeżycia wypisane w naszych tekstach

A w to, co robimy, to wkładamy kawał serca


[Zwrotka 2: TPS]

Spróbuj zlekceważyć, stracisz pewnie dwa razy

Bo nie dość, że pieniądze, to i pewność z twarzy

I gdzie te zasady, celebryci, konfidenci?

Zamiatają pod dywan kurwiska dla pieniędzy

Tylko niby przy tych lepszych, a weź się śmieciu ciągnij

Chodźta kurwy naraz wszystkie, zrobimy porządki

Kupujesz książki, konfidenta od [?]

Wspierasz łobuzów, no to jesteś sam pedałem

To jak nie pojechać z gadem, jak pruje się łachudra

Więc nie mów mi co dobre, z małolatem więcej ugram

Niezmienne wartości, honor, godność i ambicja

Nie zabrała mi policja chęci działać, jebać ich tam

Skruszone, spalone, nawet bez legalizacji

W sumie to się nam opłaca, sześć, zero za gram trawki

Płaćmy podatki, dajmy zamknąć się do puchy

Tak podchodzi Polskie prawo, jebać rozpierduchy


[Refren]

Przestań mówić nam co jest jak

To nasze życie, a Ty się nie nakręcaj

Nasze przeżycia wypisane w naszych tekstach

A w to, co robimy, to wkładamy kawał serca

Przestań mówić nam co jest jak

To nasze życie, a Ty się nie nakręcaj

Nasze przeżycia wypisane w naszych tekstach

A w to, co robimy, to wkładamy kawał serca


[Zwrotka 3: Dudek P56]

Przestań pierdolić, że jest tak, jak tak nie jest

Mówię przestań, przestań, życie to nie tylko szelest

Przestań grać, oszukiwać, przestań, tak nie można

Ludzie widzą, choćby słabość, szara rzeczywistość gorzka

Także przestań patrzeć na to, co obce, mordeczko

Zazdrość wypatrza obrazy, niestety nie gra z apteczką

Więc nie leczy, a rozdrapie, ranna rana, leci krew

Przestań chcieć być kimś, a nie sobą, to jest grzech

A więc wdech, głęboki wdech, niech płuca odczują

Przestań, bo piszę, ludzie się tu koncentrują

DDK, przestań mi mówić jak mam żyć, jak to zrobić

Życie nauczyciel równo idzie tak, jak moje nogi

Zajrzeć w lustro czasami, to nie jest problem

Poznać się sam na sobie, uwierz mi, to jest dobre

Więcej spraw własnych, nie cudzych, no chyba, że się wstydzisz

Znowu przestań pierdolić, że sam tego nie widzisz


[Refren]

Przestań mówić nam co jest jak

To nasze życie, a Ty się nie nakręcaj

Nasze przeżycia wypisane w naszych tekstach

A w to, co robimy, to wkładamy kawał serca

Przestań mówić nam co jest jak

To nasze życie, a Ty się nie nakręcaj

Nasze przeżycia wypisane w naszych tekstach

A w to, co robimy, to wkładamy kawał serca


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]