Przed blokiem

By TPS/Dack

On Ciemność

Released on February 8, 2018

12K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: TPS]

Wziął sto gram, poszedł sam rozprowadzić to przed blokiem

Kitrałke miał blisko, dzielnicówka też przed blokiem

Pięć dyszek dziennie w detalu tu, przed blokiem

Wiedzieli, że sprzęt kozak, nie tylko ci przed blokiem

Kamer nie było, zasadzki montowali

Przebitek mamy tyle, że wszystkie wymiękały

Mosty już zdjęte, dzielnicówka na Glinicach

A pamiętam jak mnie ścigał, trzymka, wybitka

Drzwi nie otwieram, między wciskał wezwanie

Do dziś mnie stresuje jak ktoś puka przed śniadaniem

Bez prawka małolat, dolecieli jak widzieli

Jak bez dachu się jeździło, to wtedy już szaleli

Teraz już wyrośli dzieciaki tu przed blokiem

Zanim szedłem siedzieć, bawili się przed blokiem

Psy jeżdżą, patrolują cały czas przed blokiem

Też możesz spotkać czasem mnie przed blokiem


[Zwrotka 2: Dack]

Nauki przed blokiem wyuczone od starszych

Czasami orient może nie wystarczyć

Podwinie się noga jak dobrze nie umiesz tańczyć

To uliczne tango, nie jakiś jebany walczyk

Kręty szlak, trzeba mieć dookoła oczy

Życie się toczy, a ty nie daj się zaskoczyć

Zarabianie przed blokiem, 24 h apteka

Na to ci recept raczej nie przypisze lekarz

Muszisz uważać, do obłędu cienka linia

Potem wisisz, cienka linka lub na odwyku odcinka

Nawet nie wiesz jak dragi tu ryją czaszkę

Ludzie się zmieniają, czasem te zmiany są straszne

Ten co przeżył to wie to, dwie strony ma moneta

Co cię bardziej pociąga, twoja kobieta czy feta?

Lubisz ostrą jazdę? Latać po baletach?

Uważaj, bo życie cię zgaruje jak peta


[Refren: TPS & Dack]

Choć patrzą na nas z okien

Widzą nas

To my stąd nie znikniemy, znamy tylko taki świat

Psy straszą nas wyrokiem

Za ten grass

A my go przed blokiem jaramy cały czas

Choć patrzą na nas z okien

Widzą nas

To my stąd nie znikniemy, znamy tylko taki świat

Psy straszą nas wyrokiem

Za ten grass

A my go przed blokiem jaramy cały czas


[Zwrotka 3: Murzyn ZDR]

Jeśli zostajesz, to według mych zasad gra się toczy

Gęsto trup się ściele, kole prawda w oczy

Jest bezstronny, przypadek jedyną przypadłością

Wszystko co w życiu cenne zdobywam krwią, miłością

Ucieczki, hardcory, psy i pościgi

Bunt na pokładzie - bierymy go w try migi

Zaufanie to najbardziej przywilej niebezpieczny

Łzy to strata wody, mój funfel serdeczny

Dopust Boży, uważał, za bluźniercze życie kara

Czcij ojca swego, matke, niech spierdala szczeniara

Nasze plany się liczą, wy się nie liczycie

Nieprzespana noc i nieprzespane życie

By jutro bezpiecznie, dziś przyszłość zapewniła

Kłam jak ja kłamałem, siłę odpiera siła

W głębi duszy napotyka, chcę odejść z oklaskiem

Spróbuj me pragnienie tym ugasić piaskiem


[Zwrotka 4: DoBo ZDR]

Wychowany przed blokiem, związane z tym przeżycia

Zarobione pieniądze, wiesz jak płaci ulica

Nie zawsze świeci słońce, kraina cienia bloków

Tu, w stolicy zmęczenia, czasami życie w mroku

Nabawić się wyroku, tutaj to nic trudnego

Prawdziwą sztuka bywa wyślizgać się od tego

Wychowani przed blokiem, ja z moim kolegą

Gdzie cień bywa mrokiem, Boże chroń od złego

Tak od małego tam przed blokiem, życia stara szkoła

Nie dla każdego, tam pod blokiem do wzięcia dola

Wciąż patrzą z okien te czujne oczy konfidentów

Przemyka bokiem, bo ma w kieszeni kilka skrętów

Chłopaczyna, którego spotkasz tam przed blokiem

Tu się zaczyna i wypływasz na wody szerokie

Jak nie zabraknie charta ducha, odwagi, sprytu

Jednego czeka tutaj pucha, drugi sięgnie szczytu


[Zwrotka 5: Wieszak ZDR]

Nie jestem jeszcze zgredem, ale trochę już tu żyję

Poznałem dobro, zło, z czym się je i z czym się pije

Ten świat skonstruowany od narodzin aż do śmierci

W pogoni za pieniądzem niejeden się rozpędził

Też wystałem swoje pod klatką jako gnojek

Nie żałuję tamtych lat, twardo na nogach wciąż stoję

Co pojąłem to jest moje, nikt mi tego nie zabierze

Młoda gwardia, to wasz czas, ja mocno w was wierze

Mam coś do powiedzenia, ulica się nie zmienia

Ciągle taki sam, wciąż biegnę po marzenia

W krainie bloków cienia uważnie stawiaj kroki

Wróg czai się za tobą, psy sypią wciąż wyroki

Posłuchaj małolacik, wiem, dobre masz chęci

Zaufaj Dobrym Radom, tak by nie dać się zakręcić

Ulica nie wybacza, czy pod blokiem latał równo

Uważaj co, jak robisz by nie wjebać się w gówno


[Refren: TPS & Dack]

Choć patrzą na nas z okien

Widzą nas

To my stąd nie znikniemy, znamy tylko taki świat

Psy straszą nas wyrokiem

Za ten grass

A my go przed blokiem jaramy cały czas

Choć patrzą na nas z okien

Widzą nas

To my stąd nie znikniemy, znamy tylko taki świat

Psy straszą nas wyrokiem

Za ten grass

A my go przed blokiem jaramy cały czas


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]