Released on September 28, 2021

Thumbnail

Ej

Czułem się jak sweter w pierwszych wersjach do burgundu

Jak się mylę, a się mylę

To mnie punktuj

Spływa kropla jakby pocił się szron

Na kolejny weekend opuszczam dom

Zęby jeszcze są

Wiedzy nie ma

Mi o wiekach mówią ślady na meblach

Chciałbyś więcej, chociaż już nie potrzeba

Ej na wspak

Nie wiem jak znowu tak przybywa rad

Z siebie dam ile mam

Splunę na świat

Każdy cham sobie sam smaruje zad

W zasadzie nic nie wiem

Już nie umiem czytać, to się patrzę za siebie

Nie ma nic w zeszytach

Tylko znaki na glebie

A ja najki w TNie

Nigdy już nie nabędzie

A ja pogubię ręce i pochowam się w nogawkach

Kiedyś byłem raz czy dwa u fryzjera Sławka

Mały ja, z mojej mamy

Niebieski płaszcz miał

Duży ja to samotne kury no i babcia

Duży ja to samotne kury no i babcia

Duży ja to samotne kury no i babcia

Duży ja to samotne kury no i co

No i babcia

Dzisiaj klasycznie dłużej na górze, krócej na bokach

W sumie to.. Na trzy? Czy() Na zero myśle, góra może zostać taka jaka jest

Na osiedle brama została zburzona

Nie mam już ochoty zwiedzać nowych komnat

Kawy ja nie pijam, ale ta jest dobra

Tryptyk z okna, widok mam na okna

W dole wanna, żeliwna czyli dobra

Rzewna pętla

Odchodzę od okna

Druga strona mokra

Moja kurtka mokra

TNF to nie North Face tylko TONFA

Poszła w goście

Może zmienię skietę

No i pościel

Jakby goście przyszli do mnie

Ale w sumie mam to w nosie

Trzymam twarz w rosie

Myślę sobie

W taką pogodę fryzjer pokazał mi drogę

Nieznaną grupę

Kiepską teorię

Na trzy stopy wysokie i rośnie

Idę ściąć, co i tak, urośnie

Idę ściąć, co i tak, odrośnie

Idę ściąć, co i tak, urośnie

Tak w kółko, Tonfa rośnie

Ciach

Ciach

Ciach

Ciach