1minute

By Tomcio

Released on March 26, 2019

Thumbnail

[Intro]

Tomcio to niedoceniany raper

Kiedy ty się zamartwiałeś ja robiłem papier

W każdej wolnej chwili typie wyciągałem typer

Ty mi nie mów co mam robić, znowu mówią na mnie traper


[Zwrotka 1]

W mojej bani typie to ja łamię kody

Niby pierdolony haker mimo że stawiam ostrożnie swoje kroki

Chorągiewki - Saper

Wy to niby taka cicha woda

Kiedy was potrzeba no to co drugi się chowa

To wygoda, żadna droga pogrzebowa

Mimo, że problemy, tylko nasza dusza je zachowa

W trumnie

Znowu komentują nasze ruchy bez podpuchy, bez kapuchy

Jakieś drugie ćpuny ciągle się spalają

Znowu chowają się w urnie

Pytasz typie co u mnie?

Ogólnie, ogólnie to w sumie chuj wie

Bo amplituda problemów na głowie jeszcze do niedawna szybowała w górę

Mimo to mam ziomów którzy ciągle stoją za mną murem

Dla mnie parę lat i to wykrzyczycie chórem

Poleci to w świat, się napalisz niczym buchem

Mija parę lat a ja nazywam to ruchem

Zmiatam wszystkie kopie jakby były karaluchem

Ja znowu się spoglądam typie prawdzie w oczy

W środku nocy, to nie czasy gdy myślałem, że nic nie zaskoczy

Się przejechałem na tym bo myślałem, że nikt nie podskoczy

Były wirowania bez gadania stromych zboczy

Jeszcze mam przed sobą dużo do odkrycia

Typie nie wiem co ty tutaj robisz, ja nic nie mam do ukrycia

No bo nie chowam się w klipie

Moje style'o nie jest do podrycia bo to dawno jest styl życia

Tomcio!