Excalibur

By TomB

On Ciachy

Released on March 3, 2013

Thumbnail

[Zwrotka 1: TomB]

Chcieliby bym nawinął poetycko

Ale w długopisie tusz zamarza w połączeniu z moją krzywdą

Kartka nie da rady wchłonąć tego co jej dam

Co z tego, że widzę różne drogi skoro wątpię w obie z was

Zawsze mi mówili olej świat

Czy dlatego pije tyle wódki żebym miał czym potem lać

Może tak, nie umiem im odmówić, słabą silną wolę mam

Ale wolę przeżyć coś niż znowu się położyć spać

Wszystko zmienia się gdy zmienia się biegun

I każde życie na fali kiedyś tu dociera do brzegu

Hip-hop, panny i nastuk jak już mnie rozbierasz

Milion małych kawałków, to moje życie, muszę się pozbierać

Nie popełniam błędów tylko kiedy piszę

Robiłem marzeniom zdjęcia, jak mogłem prześwietlić kliszę?

Idę, tak jak Forrest przez to życie, biegnę sobie

I mam być spokojny bo skoro ci wiszę, nie utonę


[Refren: TomB]

Nie czuję żadnych uczuć, świat mi je z głowy wybił

Bo miłość i szacunek nie są jedynymi

Posmakowałem wszystkie, niech nie liczą dziś na klipy

Zresztą, połowie z nich nie wrzuciłbym tu kurwa psu do michy

Wszyscy są obok, przyjaciół zliczysz na palcach

Wkoło sami przeciwnicy live cypher

Dla nich liczy się tu każda wada, nie atrybut

Mam w sobie siłę lecz nie może wyrwać się #excalibur


[Zwrotka 2: TomB]

Po mnie nic nie spływa, wsiąka, twardy jak gąbka

Martwy od środka, ciągle jazdy

Rozkład, siedzę, marzę wczuty zamiast marzeń łapię buchy

By być jedną z pereł, tu na szyi jakieś dupy

I wiem że moje życie to jest upaść,wstać,upaść,wstać,upaść,wstać,upaść,wstać,upaść,wstać

Kurwa mać, chciałbym rzucić ciebie, rzucić w twarz

Jak to mogło tak na mnie wpłynąć, że musiałbym już kurwa rzucić nas

Jak pierdolnę to się otwiera #tulipan

Z przesytu umieram lub z pragnienia usycham

Nie raz odpycham cię, tylko po to bym miał dokąd biec

Bo to miłość której nie wyleczy nic, no może śmierć

Czy ja w ogóle mam po drodze gdzieś

I tak zanim ja coś powiem to ty powiesz nie

Nawet na papierze ze mnie złodziej jest

Jakbym miał nagrywać taki rap to strzeliłbym już sobie w łeb


[Refren: TomB]

Nie czuję żadnych uczuć, świat mi je z głowy wybił

Bo miłość i szacunek nie są jedynymi

Posmakowałem wszystkie, niech nie liczą dziś na klipy

Zresztą, połowie z nich nie wrzuciłbym tu kurwa psu do michy

Wszyscy są obok, przyjaciół zliczysz na palcach

Wkoło sami przeciwnicy live cypher

Dla nich liczy się tu każda wada, nie atrybut

Mam w sobie siłę lecz nie może wyrwać się #excalibur


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]