Released on March 9, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Mam w sobie Hip Hop, Man

Jestem z ekipą w grze

Daj nam majk, puszkę farby, matę, z płytą dek

Ludzie to chwycą wnet, bo widzą, że

Siedzimy w tym po uszy, coś jak w Prison Break

Sporo działań, a suche lata idą precz

Stoję za każdym ruchem nadal, mów mi bboy stance

Jestem kostuchą, zapowiadam rychłą śmierć

Gdy się przypierdalać, cipo, chcesz, więc cicho siedź

Po co mi gwiazdy, lubię ulicę blisko mieć

Tu mam szacunek, oni tylko fejm, niech liczą cash

I tak czasem myślę, że to wszystko sen

O dziwo jakoś się układa #Nikoś De

Robię robotę, a nie wcisnęli w trykot mnie

Z publiką więź, olewam pitstop, odpalam nitro, mknę

Na przekór tym, co mi życzą źle, krytykom wbrew

Znów siadam, pisząc tekst i nic pod trend

Żyję muzyką, wciąż stawiam na miłość w niej

Choć tępym młotom dokładam jak kliczko sierp

Ty sobie wbij to łeb

Chcesz nas powstrzymać, to jakbyś ścinał hydrom łeb

Hip Hop Music


[Zwrotka 2]

Mam w sobie Hip Hop, Man

Jestem z ekipą w grze

I mamy jakość, nieważne, jaką ilość chcesz

Jak rzucam dwójki, to długi ciąg jak pi po prze-cinku

Nie rzuciłbyś tak nawet z Nicorette (synku)

Te Twoje pary zacofane niczym z Wilmą Fred

A każda linia zdaje się być czyjąś ex #microwave

U mnie się mnożą, schodzą jak z lawiną śnieg

Który to kilo-metr oddaje rymoholikom cześć

Jaał jak Rick Ross Drake, astonem chcesz się, pizdo, wieźć

A póki co masz małą rolę tu jak Krzysztof Bień

W szeregu kozak, ale wystąp przed

To zaraz pytasz, czy se ze mną można pstryknąć zdjęć

O, jestem wróżbitą, wiem, jaka nasza przyszłość jest

Zrobimy przełom, jakbyśmy dali filmom dźwięk

Juz się nie cofnę, zdołałem ten rubikon przejść

Mimo że nikt nie kumał moich kroków #CripWalk #West

To nie przypadek jak pod igłą skrecz

W undergroundzie buduję przez autentyczność brand

Jak masz wątpliwość, to lepiej jej wyzbądź się

Hip Hop Music


[Zwrotka 3]

Mam w sobie Hip Hop, Man

Jestem z ekipą w grze

Nie słucham plotek, swoje wiem, co, z kim, kto, gdzie

A skurwysynom, co dla sensacji wyssą krew

Będę jak James Wan, zrobię parę piłą cięć

Budzę jak Hitchcock lęk

To moja dżungla, jestem jak King Kong w niej

Jak w Detroit eM

Ty, kiedy grasz, słychać chichot w tle

Rozegram to jak canarinhos mecz

Skończysz pod celą z tabliczką "cwel"

Bitch, stop lame, chcą być top ten

Wołać gąski i sikorki niczym Trybson, Kę

A co drugiego podejrzewam, że to krypto gej

(beef) bitwy ze mną są samobójczą misją wręcz

Więc flagę białą jak albinos miej, nie przychodź bez

W kwestii rymów jestem jak Slumdog: Millionaire

Napiszę milion linii jak w kodzie pod windows Gates

Chcesz to dostać? waruj pod choinką, psie

Rózga w japę, jaja na brodzie grają Jingle Bells (Merry Christmas)

Nadal przeciwko mnie? żyć Ci niemiło jest?

Stoję wysoko ponad tobą jak Jezus nad Rio w mgle

Czwartą zwrotę bym przewinął też

Hip Hop Music


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]