Released on April 16, 2011

12K Views

Thumbnail

[Intro]

Alkopoligamia.com, nowy Mes!


[Zwrotka 1]

Mama - to słowo winienem rapować klęcząc

Mama - bo nigdy nie zdołam ci się odwdzięczyć

Siostra - niesie sztandar niezależności

Siostra - niech ktoś tylko nadepnie ci na odcisk, to...

Brat - razem ze mną chwyci, co pod ręką

Brat - z braku ojca to był mój mentor

Nie pan od matmy, psychosadysta dla dziatwy

Od matmy, a szkołę zamieniał w psychiatryk

J. - z nią pierwszy raz na wagarach

J. - choć nie powiem, żebym bardzo się starał

A. - upichciła z mojego serca chłodnik

Sas zamroziła go, dopełniając zbrodni

Sam nie słucham ludzi zamkniętych w sobie, tak

Bo po chuj stają przed mikrofonem?

To jest życie z wyborów, często złych, życie chore

Życie z tych, co to sporo w nich się dzieje, bo wciąż


[Refren]

Mam apetyt na te silne bodźce

Kiedy jem, kiedy rżnę, kiedy słucham i gram

I zanim przez to się wykończę

Parę rymów ode mnie, niech ma


[Zwrotka 2]

Święty - koks na meblach wśród kurzu

Święty - to czas zamknięty, średnio nam służył

K. - odwiedziłaś melinę ubrana w biel

K. - czemu nikt nam wtedy nie dał Escapelle?

K. - dla ciebie trzeci wers, bo byłaś dzielna

Ale dziś też usunąłbym to dziecko, na pewno

Blef - wiesz, prowadzę życie jak Nomad

Blef - i wszyscy kumple, którzy nocą siedzą w domach

Chcę powiedzieć tu wciąż mam dla was miłość

Ale muzyka to zew - nic sobie wbrew, nic na siłę

Do przesyłek z CD dołączam the end

Pewnych etapów, nie zawsze happy, lecz nie wcisnę rewind

Kret - łatwopalnemu flow dał iskrę

Dizkret - dla mnie tym, kim Jacek dla Sistars

Chryste! Nie wierzę, stałem się ateistą

Choć tyle wspomnień trudno przekreślić, zaiste


[Refren]

Mam apetyt na te silne bodźce

Kiedy jem, kiedy rżnę, kiedy słucham i gram

I zanim przez to się wykończę

Parę rymów ode mnie, niech ma


[Zwrotka 3]

Olek - na wojnie z nim jadłbym cyjankali

Olek - bo tylko wojna może przyjaźń spalić

I zanim trzustka stanie się koglem-moglem

A serce zassie pustka lub obrośnie w sople

Adela, Pjus, Witek, Stasiak i Wojtek -

Przepraszam, parę razy zachowałem się podle

I spytaj, czemu mówię o tym ludziom w słuchawkach

Bo moi słuchacze od ogółu dostają czkawki

Bo moi odbiorcy mają głód autobiografii

I chuj ich obchodzi, czy zarabia Fifty, czy Puffy

Bo sami coś przeżyli - słucham o tym, co koncert

Gramy o pasję, emocje, na końcu pieniądze!


[Refren]

Mam apetyt na te silne bodźce

Kiedy jem, kiedy rżnę, kiedy słucham i gram

I zanim przez to się wykończę

Parę rymów ode mnie, niech ma


[Interludium]

Niech ma, niech ma, niech ma, niech ma, ten i ta

I ty, i ty, i ty

To dla moich ludzi w całym kraju

Którzy mają dość banałów

Bob Air, co za bit!

Peace!


[Outro]