Released on August 18, 2015

31K Views

Thumbnail

[Intro: Ten Typ Mes]

Gdy coś obiecuję ci...

Gdy coś obiecuję ci (bitch)


[Refren]

Nie ma możliwości, żeby była lipa

Nie ma możliwości, żeby była chała

Nie ma możliwości, że się zdarzy przypał

Nie ma możliwości, że coś nie zadziała

Nie ma możliwości, żeby była lipa

Nie ma możliwości, żeby była chała

Nie ma możliwości, że się zdarzy przypał

Nie ma możliwości, że coś nie zadziała


[Zwrotka 1]

Nie ma w ogóle takiej opcji, suko

Nie ma takiej możliwości, bitch

Nie mamy apetytu na wiadro głupot

Nie podoba się? - Tru-dno, wyjdź!

Wy-wy-wyjdź, prośba; impreza niegroźna

I to mi leży, jakby przygotowała ją położna

Już nie wybijamy szyb, kul-kultura osobista

I nie zostanie po mnie syf

Choć wpadam do klubu jak kometa do Czelabińska

Alko (co?), trzymam to w garści jak Rupert Murdoch

Chcesz tu być? Miej dupę twardą

Łeb też - jesteśmy, kurwo, super partią... pardon

Nie stosuję wołacza na "k", dziadek z AK

Starzy w służbie w szpitalach, jestem z nich dumny i napierdalam!

Dziedziczę j-AK-ość, więc wpadaj śmiało, gdy masz chały dość

Wieczór, płyta czy inny sztos - jak ma logo ludzika, to wiesz na sto


[Refren]

Nie ma możliwości, żeby była lipa

Nie ma możliwości, żeby była chała

Nie ma możliwości, że się zdarzy przypał

Nie ma możliwości, że coś nie zadziała

Nie ma możliwości, żeby była lipa

Nie ma możliwości, żeby była chała

Nie ma możliwości, że się zdarzy przypał

Nie ma możliwości, że coś nie zadziała

Gdy coś obiecuję ci...

Gdy coś obiecuję ci...


[Zwrotka 2]

Pierwsza zwrotka to pasja, kandydat osiąga triumf świra

Ale mam też kobietę i zwykłego we mnie, czy to już triumwirat?

Nie wiem, jak mam się dla niej odmienić - Pies Pluto, "psa Pluta"?

Tak tutaj jak on stoję, pysk mi zgłupiał

Skoro dziedziczę ambicje - dziedziczę problemy też

Więc czy wypełnię misję, by przegnać złe geny hen?

Bo bywam bucem, krzyczę i się kłócę

Nie wiadomo, czemu smucę

Nie wiadomo, kiedy wrócę

I sam siebie o głowę skrócę

Kiedy fochem wystrzeli jej mentalny sztucer

Ranić, ja ranię. Jaranie nie jara mnie

Lecz chlanie i pranie brudów, kiedy ganię ją, why nie?

Why tak? Bo łajdak ze mnie, tyle

Nie wymyślam, że jestem bipolar

Mam fake depresję, neurastenię, kiedy wychylę

Przyszłość ze mną jest możliwa - racja

Ale choć żadne z nas nic nie musi

To musimy brać pod uwagę w kalkulacjach, że


[Refren]

Jest taka możliwość, że to będzie lipa

Jest taka możliwość, że to będzie chała

Jest taka możliwość, że się zdarzy przypał

Jest taka możliwość, że coś nie zadziała

Jest taka możliwość, że to będzie lipa

Jest taka możliwość, że to będzie chała

Jest taka możliwość, że się zdarzy przypał

Jest taka możliwość, że coś nie zadziała

Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska