Released on August 18, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1: Mes]

Moje studio jest upstairs, idę tam, niosę kawę i chleb w siatce

Nowe flow, jest access. Czemu? Czemu? Ryju, tak se

Gra mnie wciągnęła, żadne moce

Nie robią ze mnie baby z nosa, weteran, który został w zatoce

Sztandar Alko łopoce, zaufaj Piotrowi opoce

Rap gra - nie nie nie nie... nie tylko

Wkraczam w inne przestrzenie

I na cudze mienie va baque; Witold Pyrkosz

Flow chore, show biorę

Smell Diorem, chmiel chlorem nie czyni mnie, stój, to mój oręż

Twój torrent, w porę roluję stylami, mów mi G Warren

Machine Gun Florence od Birmingham po Nieporęt

Kurwa, te jebane sylaby nie kryją tajemnic, ściemnić

To nie mi, a księdzu, że nie wiesz, jak smakuje plemnik

Suki, ich pupil, jego nie kupisz

Mes, less than god, more than Putin

Po chuj mi spontany, jak fejk manewry na poligonie

Dla hecy? Ty byś tego nie wziął na klatę, nawet na plecy

Dla mnie to moment


[Refren: Lower Entrance]

Moment...


[Zwrotka 2: Mes]

Nie ma wyraźnego powodu

Dla którego miałbym to teraz nawijać i chuj

Całego albumu na takich banałach

Nie mógłbym zrobić - to na pewno true

Poczuj się teraz jak ja, kiedy te sraki mówią mi

Jaki na stówę jest Mes

Ich wargi ruchome i oczy szerokie

Te płytkie teorie, ja odpływam hen

Hen Józef, nie mam w sobie tego, co zwą luzem

Dla jednych jest ważne niby, co myślę

Dla innych - Piotrek, on chyba robi muzę

Mówią "muzę", kurwa, nutę, bo wariują pod wpływem pracy

Panny wariują pod wpływem dzieci

Ja mogę dać płytę dziś o nich na tacy

Samemu wariując nie gorzej niż oni, choć poza biurem

Gdy moje szaleństwo wychodzi w muzyce, ich kipi pod skórą

Ludzie wokół nas, dbajmy o nich

Sram na te pieski, zbierzmy przyjaciół

I sparujmy się z nocą, poślijmy księżyc na deski

Chcę być Dizzy Gillespie

Jak Karol i Konrad, kozaki jak Pharrell i Onra

Liż za karę im jądra, odkryjemy po absyncie

Nową samogłoskę tą ze słowa shoarma

Co? Shoarma, co? Shoarma, co?

Shoa.. czy Flow Basia, Karwel z Podlasia

Stasiak, tron, tam by don zasiadł

Umysły lotne, ich natura ptasia, dodaj Knap, Adasia

Nie wiem, które z powyższych spić i uczynić jutrzejszym zgonem

Wyłączcie telefony, bo kończę ten sztos

I atakuję, dla mnie to moment


[Refren: Lower Entrance]

Moment...

Moment, Piotruś, moment...

[Outro: Mes & R.A.U.]

- Bo musisz o... Bo musisz o jaraniu i o chlaniu

- Tak, tak, no, to prawda, to prawda

- Ja bym bardzo chętnie jakiś cytat, yyy, wiesz, stawiający uzależnienie od marihuany w złym świetle, od marihuaniny, wiesz, jakoś bardzo chętnie bym tutaj wsadził

- A jakby skonfrontować akcję z jointami, kurwa, jakąś negacją w stronę alkoholu może? Żeby była równowaga, Mesik, czy nie bardzo?

- A pierdol się, to mój mixtape!