Released on November 9, 2021

Thumbnail

[Intro]

Hej Jordan chcesz tu przyjść?

Zastanawialiście się kiedyś jak jest listowie po francusku?

Foliage, Foliage, co dziś masz dla nas? Foliage, Foliage


[Zwrotka 1: Mes]

Nie wiadomo co z nim zrobić, który to rok jest na radarze

Niby ma tylko dziwne hobby, on niby tylko coś ci pokaże

Rr rr..

Zwalcza magnetyczne pole, jego stary woli Smoleńsk, jakie boty, jakie trolle?

Rr rr..

Jak mu powiesz, że to stolec puknie palcem się po czole, rzuci światło - ultrafiolet

Nowe, bowiem, jego źródła górski strumień

Sumień, ani zdumień się nie lęka w sumie, kurde..

Kacper przecież niе był fają, a oddala się tak szybko

W tym nie pomagają

Zioło, kwasy, połącz czasem

Kropki tak jak on, to jakbyś wpadł w najgłębsze z bajor


[Refren]

Foliagе, Foliage, co dziś masz dla nas? Foliage, Foliage


[Zwrotka 2: Koza]

Foliage, foliage, foliage

Mordo jestem za legalem, zioło leczy moją schizę

Chociaż chuj mnie co legalne, bo policji nienawidzę

Na luzie się dogadamy, jak jesteś za komunizmem

Ale tam gdzie się chowałem, każdy ziomal gonił pite

Spadają liście z drzew jaki klisze, jasne, że pchają w ciebie gówno

Ale to gówno narracyjne, mordo już daj spokój parówkom

Mordo daj już spoko szczepionkom, jak tak się już boisz mieć syna artystę, to czemu nie jesteś za aborcją, było by mniej o foliage'a w rodzincę

Wszyscy jesteśmy w jednym spływie, w kanale każdego siedzi lewiatan, wyrozumiałość znika w obawach, powieści z bańki, następna bańka

Byku nie wierzysz? Zapytaj Jonasza duża ryba łyka małą rybę

Ważne żeby się sobie nie wpierdalać nawzajem na głowę, tak kończy się na piramidzie

Wyłącz zbiorową paranoje, wypierdol przez okno modem

Na świecie nie potrzeba wojen, ziomek kontroluj swoje listowie


[Refren]

Foliage, Foliage, co dziś masz dla nas? Foliage


[Zwrotka 3: Mes]

Nie ma, że w lewo lepiej jak wpadamy w transe - cancel cancel cancel cancel cancel

Domniemanie niewinn..? - cancel cancel cancel cancel cancel

Na kogo padnie jutro nie przepowiesz pasjansem

NIe chcę być w bańce, różne szpilki mam w ziomeczkach

Chociaż w telefonie inne bloki na ciasteczkach

Inne bloki, obłoki ich myśli jakbyś wlazł do windy po kimś

Mój hymn epoki

Listowie, listowie, listowie listowie