Released on October 24, 2025

Thumbnail

[Intro: Ten Typ Mes]

Mhm

Skute tato

Ej


[Zwrotka 1: Ten Typ Mes]

My nie palimy na szufelki ani szkatułki

Jaramy z rury, nie dla nas bibułki

Polski YouTube - Dorota de Ślepowron

Papajak, Barankiep - to zło czy dobro?

Bo teksty MC's są w chuj nudne

Ja palę od pandemii dopiero i nie chudnę

Raperów zjadam, zagryzam kwasem

I oblewam moczem, i to nagrywam czasem

Nabitka za nabitką na trasie z fifką

Karambole - ziomek, ja tak jarać wolę

Parabole moich hitów to nie Riri z parasolem

Ale i tak zostajesz z opadniętym joe’em

Dedykowane przez autora doktorom z teleporad; elaborat

Aurora pachnie ładniej od Diora

Auroraaaa od Diora, Diora, Diora


[Refren: Ten Typ Mes]

Apteka, aa-pteka, apteeeeka...

Aaapteka, a-pteka, ap-teeeeka...

Apteka, hmm, apteka... aaapteka

Aptekaaaa~~

-kaa-aa (Oooh-oooh-oh)

(Apteka, hmm... apteka...)

(Aaaapteka, aptekaaaa...)

(Let them know)


[Zwrotka 2: Wini]

Jak mam rozumieć fakt, że dilerzy mają jeszcze robotę?

Czy jako brak świadomości czy jako czystą głupotę?

Bo odkąd apteki otworzyły swoje podboje

Masz siuwaks zaraz za rogiem dostepny po cenie rynkowej

Wystarczy ogarnąć receptę na brak snu albo na głowę

I mogą ci skoczyć po bletki do Żabki całodobowej

I jeśli chcesz mi powiedzieć, że nie klepie ciebie ten towiec

To może cię lepiej oklepią na komendzie czekając na spowiedź

Pierdol się Liroy, zjebałeś to koncertowo

Ten subtelny dreszczyk emocji, gdy mija ciebie radiowóz

Ta gęsia skórka, poczucie przynależności do grupy

Wyjęci spod prawa, gdy zaglądają tobie do dupy

Można się głupio tłumaczyć, że jesteś zdrowy jak ryba

Ganja dobra na wszystko, zawsze coś się znajdzie no chyba

Marsz do apteki zamiast na dołku noce zarywać

Przy okazji weźmiesz dla babci Doppelherz i Ranigast

Essa!

[Bridge: Wini & Ten Typ Mes]

Apteka! Apteka! Apteka! Apteka...

(Oooh, ooh)

Apteka... (Apteka!)

Aaaapteka (Apteka!)

Apteka (Apteka)

(Oooh-oooh-oh)


[Zwrotka 3: Ten Typ Mes]

Nie wytępiłem głupoty tamtego dnia

I dawno się zatarło gdzie my, gdzie ja

Wchodzę na ktomalek - znowu wykupili słoiczki...

Nie dymem nadymam policzki

Szkoda, nie pasuje mi to jak konfiarz do mycki

Ale zachowuję spokój stoicki

Nie ufaj umysłowemu kalece

Recepta ma to do siebie, że zostaje w aptece

Na zioło, plastikowy słój

Tylko tego potrzebuję, i chuj

Medyczna maria sprawia, że komisariat pisze comic sansem

Psy chcą grać wilka, to tracą szansę

I można ćmić

Zacząłem palić, żeby przestać pić

A ludzie są jak "Ej, czemu"

Ludzie mają dziwne gusta jak Rae Sremmurd

Znaczenie ma tylko czy wspierasz Kijów

A nie czy jesteś od zetek czy stryjów


[Refren: Ten Typ Mes]

Apteka, aa-pteka, apteeeeka...

Aaapteka, a-pteka, ap-teeeeka...

Apteka, hmm, apteka... aaapteka

Aptekaaaa~~

(Oooh-oooh-oh)