Released on May 4, 2016

Thumbnail

1 Zwrotka

Blizne zostawiam blizne, w kształcie pe

Tym co mysla ze to się wytnie

Obcinam ich widzac we mnie maszynke

Wychodzę ze skalpem, „a miałeś przyciąć grzywkę”

Chcą przyciąć sprytnie?

Na ich handel się odcinam

Nie mam wyboru? Otacza mnie wybrana rodzina

Wpada nimfa, konserwatysta ale musze zmieniac pościel

Pachnie trochę podstępem, trochę hugo bossem

Łacze trzech krolli, niose w sobie trzy dary

Chrzestny mi mowi, w te hulahopy dobrze sobie radzisz

Chce mnie obsadzić w jednym z festiwali

Ale nie ufam polityce odkad Brutus zdradzil

Sam wygram i powiem tacie to, tak lamie flow nawet ziom

Nie myśl ze znajdziesz na youtubie preston type beat

Znaki zostawiam znaki, zapytania gdzie wyjasnil cos darwin, czemu nie trzy dłonie, jedna robe hajs, w drugiej bat, trzecia rozpinam stanik, ale gdy mam majk i statyw te rzeczy sa skutkami

Ooo nie mam kolegow mam braci, weed and pizza mota na dziś

Paru pomylilo szlaki, szkoda mi czasu na ich jazdy, dla mnie toyota yaris

Ref

Droga po czek to schody, jeszcze pare stopni do pelnego konta

Zycie rozkłada nogi, jeszcze pare stopni do pelnego kata

Reszta odklepie dla klepaków, kradne im fanow kleptoman ej?

Hajs to dla mnie placebo tylko się wydaje

2 Zwrotka

Wlepe zostawiam wlepe, zawsze gdy wpadam w nowe miejsce, jak billy eliot miałem marzenie, teraz mam ich więcej czy je spelnie, sa tak wielkie powroż mi z kuli ziemskiej

Im’ trippin im trippin juan pablo 2

Patrzysz na mnie z gory wylacz google maps

Przyszam tego Josha w obieg to już no look pass

Pizneski w amster, hradec i w yorku pass

Plyte zostawiam plyte, dla tych których nie ma przy mnie fizycznie to mój aliment

Poki zyje zajawa kipi gesta, taki album bo przyszłości nie zobaczysz na zdjęciach, keep it gangsta

Myslalem ze jestem martwy jak po wzięciu potrojnej dawki tego co ziom przywiozl z Holandii

Wtedy dojrzalem i wiem ze ważne sa tylko te dni których nie znamy, te pare chwil na które czekamy