Syn Marnotrawny

By Tede

On Mefistotedes

Released on March 22, 2012

Thumbnail

[Intro: Tede]

Synu, w co Ty ze mną grasz?!


[Zwrotka 1]

Jedziemy z tym, zatańczmy jak za dawnych lat

Powraca syn marnotrawny polskiej sceny rap

I to zostawmy tak – niech zostanie tak, nie rusz

Powraca Pan Tedeusz I to jest fakt

Ci co nie wierzą niech będą gotowi

Idę na rekord – chcesz ze mną go pobić?

Robisz na pokaz, Shoxy masz na nogach

Chłopak – wypierdalaj w podskokach

Zrobiliśmy dobry singiel, to brzmi dziwnie

Upominek dla dziwek od Wielkie Joł na Wigilię

Pozostali zostali skreśleni

Ci, co mieli pozostać, pozostali przy mnie

Wiesz, nie lubię idiotów, stawiam opór czynnie

Znam innych Don Kichotów, gramy w jednym filmie

Choć nie w jednym teamie, mamy wiary resztki

Że do dziś nie wszystkie ideały odeszły


[Refren]

Jeden raz masz i bez szans na powtórkę

Drugi raz się nie zdarzy – zapamiętaj, kurde

Mówią: "W tej branży zawsze masz pod górkę"

No to patrz, to jest gra, synu, w co ty ze mną grasz?!

Jeden raz masz i bez szans na powtórkę

Drugi raz się nie zdarzy – zapamiętaj, kurde

Mówią: "W tej branży zawsze masz pod górkę"

No to patrz, to jest gra, synu, w co ty ze mną grasz?!


[Zwrotka 2]

Sram na sztukę, artyzm, jestem rzemieślnikiem

To nie żarty, napierdalam rap-muzykę

Jestem cieślą, hebluję rap, wiesz to

Przekaż tamtym, że powracam – niech nie śpią

Jakiś hipster słucha mnie teraz na komórce?

To niech wie, że pierdolę te środowiska twórcze

Nic z tego, bez smyrania się po ego

Te nagrania pierdolą intelektualny burdel

Sto tysięcy pomysłów na sekundę

Sto tysięcy zysku – gdzie to jest, kurde?!

Nie ma, choć czasem śpię w PLNY'ach

To trudne, ale to teraz bez znaczenia

(Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem)

(Sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden)


[Refren]

Jeden raz masz i bez szans na powtórkę

Drugi raz się nie zdarzy – zapamiętaj, kurde

Mówią: "W tej branży zawsze masz pod górkę"

No to patrz, to jest gra, synu, w co ty ze mną grasz?!

Jeden raz masz i bez szans na powtórkę

Drugi raz się nie zdarzy – zapamiętaj, kurde

Mówią: "W tej branży zawsze masz pod górkę"

No to patrz, to jest gra, synu, w co ty ze mną grasz?!


[Zwrotka 3]

Przyjaciele, czciciele fałszywych bożków

Mają mleko pod nosem, i to jest mleko w proszku

Nauczyciele życia z całą tą prawdą na ciele

Anioły, co upadną, jak Mefistofeles

Niezależnie od wcieleń – czy to dubstep, czy 2-step

Wasze portfele i tak będą puste

To złoty cielec – przecież tak Biblii ufasz

W imię fałszywej religii w końcu dasz się wyruchać

Filozofia spod kibli, co jej słuchasz w klubach

Poprzewracało się w dupach – co drugi to 2Pac


[Refren]

Jeden raz masz i bez szans na powtórkę

Drugi raz się nie zdarzy – zapamiętaj, kurde

Mówią: "W tej branży zawsze masz pod górkę"

No to patrz, to jest gra, synu, w co ty ze mną grasz?!

Jeden raz masz i bez szans na powtórkę

Drugi raz się nie zdarzy – zapamiętaj, kurde

Mówią: "W tej branży zawsze masz pod górkę"

No to patrz, to jest gra, synu, w co ty ze mną grasz?!

Jeden raz masz i bez szans na powtórkę

Drugi raz się nie zdarzy – zapamiętaj, kurde

Mówią: "W tej branży zawsze masz pod górkę"

No to patrz, to jest gra, synu, w co ty ze mną grasz?!

Jeden raz masz i bez szans na powtórkę

Drugi raz się nie zdarzy – zapamiętaj, kurde

Mówią: "W tej branży zawsze masz pod górkę"

No to patrz, to jest gra, synu, w co ty ze mną grasz?!