Przelot

By Tede

On Glam Rap

Released on June 24, 2010

Thumbnail

[Intro]


[Zwrotka 1: Tede]

Najpierw upadło, potem upadły emocje

Teraz szczęki wam opadną, dzięki daj głośniej

Leci okrutnie jak kamień w studnie

Jest cudnie, trafiam jak ruskie wyrzutnie

To fortel, patrz jak leci na mordę

Pomyśl sobie marzenie, to jak z gwiazdą, no proste

Pytasz jakim kosztem? twoim kosztem

Ceny walut spadają, nic na tym nie oszczędź

Popatrz w dół, zobacz, wszystko leci w dół

Gwiazda na niebie świeci i bum

Coś się zmienia, ja ci powiem zmienia się ziemia

Do widzenia, nie zdążyłeś pomyśleć marzenia

Masz rację, masz chujową sytuację

Miałeś szanse tu, ale w dół lecą akcje

Jedno słowo chujowo, byłeś kozak

Dziękuję skończyłem, halo brzoza


[Zwrotka 2: Zgrywus]

Ziom coś ci upadło, ja tego nie podniosę

Będzie fajno mi widzieć jak idziesz za ciosem

Pasek decybeli idzie w górę, zaraz potem spada

Dla tych co chcieli, a nie mogą to żenada

Mówią mi spadochroniarz czasem bez otwartej czaszy

Skacze wyżej coraz, spadam na cztery łapy

Zaczynam weekend niedzielą, ze mną Fleia Tas Da

Gdy robimy szybki przelot nad kabackim gniazdem

Ty się tym jarasz, troszeczkę prawda popaprańu

Chcesz za nami film ej? obejrzyj Lot skazańców

Pragniesz zobaczyć upadek, nie ma co się głowić

Wygoogluj sobie bratku Jolę Rutowicz

Zgryw zgryw, nie, bo to limit weź mnie znielub

A potem last minute

Czasem klepnę biedę, ale mam wódy kran ej

Ej Tede (co jest man?) all false down


[Zwrotka 3: Tede]

Jak to było? ha, czy leci z nami pilot?

Jedno pytanie, o które wszystko się rozbiło

Gdzie jest miłość? ej, gdzie ta miłość cholera?

No to się porobiło, miłość ufrunęła

Tu i teraz, choć nie wypada wszystko spada

Nie wiesz o czym gadam, mi to nie przeszkadza

Ja z ekipą mamy tutaj dziki chichot

To takie nasze żarciki, nic nie kminisz, siedź cicho

Prawe skrzydło, lewe skrzydło, robimy bydło

Szukasz igły, sens jest w stogu siana igłą

Kto leci? WJ'u dzieci

Nie mamy samolotu, to tu ma za i przeciw

Mamy logo WJ i wysoko lot

Niezrozumiały dla nikogo ale my kumamy go

Podpierdółki z górnej półki, nie leć w kulki

W sumie dobrze, że nie rozumiesz, bo byś się wkurwił, o