Modus Operandi

By Tede

On Notes 3D

Released on December 9, 2010

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Kiedy się dowiem, że nie ma po co mówić do-zo

Że nasze drogi się rozchodzą, powieje grozą

Poznasz Tasa De Fleje, który się już nie śmieje

Wiesz to, że tak nie będzie, miej nadzieję

Bo póki tak nie jest, kumuluje zło wewnątrz

Jak coś będzie nie tak, eksploduje na pewno

W każdym z nas jest demon, mamy bestię w głębi

I mam przemoc i agresję w sobie na uwięzi

Uczę się je tępić, chociaż wciąż ich doświadczam

Nadstawiam drugi policzek, jak Twój Jezus wybaczam

Patrz otacza mnie syf, świat ludzi złych

Muszę to w sobie dusić i jakoś żyć z tym

Sprawiedliwość gdzieś jest, wszystko ma swój kres

Ma go moje życie, moja cierpliwość też

Wiesz mi, nie chcę budzić we mnie bestii

Bo jeśli tak się stanie, to zacznie się rzeź


[Refren]

W drodze na szczyt, szczęścia życz, zdrowia życz, jak chcesz żyć

Wierz mi, nie budź we mnie bestii, to modus operandi seryjnego mordercy

W drodze na szczyt, szczęścia życz, zdrowia życz, jak chcesz żyć

Wierz mi, nie budź we mnie bestii, to modus operandi seryjnego mordercy


[Zwrotka 2]

Widziałem po parę razy każdą z siedmiu Pił

Myślę o moich wrogach, kiedy oglądam ten film

Wiem, że stałbym się nim, na te kilka chwil

Gdybym wiedział, że zostało mi * dni, abym żył

(Chce z tobą zagrać w grę, chcę z tobą zagrać w grę)

Proszę cię, dziś ja zagrać chcę

Masakra, jest rzeź i tryska krew

Jest apokalipsa według TDF

Nie starczy palców u obu rąk i nóg

A każdy z nich to wróg, co by tu być mógł

To czas, by spłacić dług, szykuj sobie grób

A ostatnie co usłyszysz to ha tfuu


[Refren]

W drodze na szczyt, szczęścia życz, zdrowia życz, jak chcesz żyć

Wierz mi, nie budź we mnie bestii, to modus operandi seryjnego mordercy

W drodze na szczyt, szczęścia życz, zdrowia życz, jak chcesz żyć

Wierz mi, nie budź we mnie bestii, to modus operandi seryjnego mordercy


[Zwrotka 3]

Heeej, heeej, hater! Spotkamy się zanim stąd odejdę

Jak będę wiedział, że nie mam nic do stracenia

Będę jak Ryszard C. – przyjdę powiedzieć do widzenia

Parę rzeczy sprzedam, kupię dynamit, karabin

Pójdę pożegnać się z wami i po prostu was zabić

Nie mogę tego świata tak zostawić, wyrwę chwasty

Żeby przekaz był jasny, na czołach wyrżnę gwiazdy

Pozdrowienia od gwiazdy, nie wszystkich zarżnę

O kilku powiem prawdę, i to będzie straszne

To będzie smutne, parę karier po prostu utnę

Sami się wpędzą w matnię i sami wejdą w trumnę

Więc ty i kumpel, i kumple kumpla

Życzcie mi zdrowia i szczęścia kurwa

Bo jak się dowiem, że coś ze mną nie tak

To przywita was demon TDF-a


[Refren]

W drodze na szczyt, szczęścia życz, zdrowia życz, jak chcesz żyć

Wierz mi, nie budź we mnie bestii, to modus operandi seryjnego mordercy

W drodze na szczyt, szczęścia życz, zdrowia życz, jak chcesz żyć

Wierz mi, nie budź we mnie bestii, to modus operandi seryjnego mordercy


[Outro]

Tak właśnie powstaje seryjny morderca skurwysynu

Już po ciebie kurwo idę, hahaha

To jest Piła 8 dziwko!