Track o jointach

By Teabe

Released on March 14, 2018

5K Views

Thumbnail

Co tam

Jak tam

Byczku co u ciebie

Ja znowu śmieje się

Ja znowu śmieje

Dawno nie robiłem tracku o jointach

A ze akurat cieszy mi się morda

Odpalam bicik

Z szamą siadam do kompa

I pisze traczek, to kompletny spontan

Dawno nie robiłem tracku o jointach

A ze akurat cieszy mi się morda

Odpalam bicik

Z szamą siadam do kompa

I pisze traczek, to kompletny spontan

Co tam

Jak tam

Byczku co u ciebie

Ja znowu śmieje

Bo pale ziele

Nic złego się nie dzieje

Mam wolny umysł

Portfel nie jest problemem (nie, nie)

Problemów nie mam

Nie teraz i nie dzisiaj

Odpalam lola

Pochłania mnie muzyka

Prosto z chodnika, choć głowa gdzieś tam w chmurach

Lot mam wysoki i żelki sobie wsuwam

Błogi stan

Błogostan

Chwila relaksu

I mogłoby tak zostać

Choć musze sprostać

Przeciwnością losu

Czasem nie sposób zrezygnować jest z tych pokus

Jointa mam w japie

I leże na kanapie

Sprawdzam telefon, co u ciebie na snapie

Mam taką gierkę w którą sobie pykam

Cały czas myśląc

Co z renesansu frytach

Czy dzik ma dzika, dzike czy po prostu świnie

Ej, zjarany jestem, tyle

I sobie kminie

W harmonii nad tą zwrotką

Ostatni wers, jakos to tam poszło

Dawno nie robiłem tracku o jointach

A ze akurat cieszy mi się morda

Odpalam bicik

Z szamą siadam do kompa

I pisze traczek, to kompletny spontan

Dawno nie robiłem tracku o jointach

A ze akurat cieszy mi się morda

Odpalam bicik

Z szamą siadam do kompa

I pisze traczek, to kompletny spontan