Released on September 6, 2017

Thumbnail

[Refren] (x2)

Kiedys VV teraz solo

Dla Wrogów jestem w oku solą

Ty z podniesioną głową to nie jest samolot

Leci Kotolot


[Zwrotka 1]

Do czwartej za biurkiem to nie dla mnie ziomal

Wole juz pchać te samary na blokach

Prowadzę biznes, biznes to wokal

Tab to dla sceny jest holos, rare okaz

Jara sie foka

Widzę to ziomal ze wpadłem jej w oka

Nie jedna robi na snapie mi pokaz

Instagram model pomaga wyjść z doła

Nie tylko ona, jest takich pare

Strzelają z palca pod moje wokale

Mam pare fanek, nie tylko w Wawie

Jeżdżę po miastach poznaje się z krajem

Patrz co mi daje rap

Ponoć miał nie dać tego co chciałem

Na pasji robię hajs

A kocie jesteśmy w pierwszy rozdziale

Chciała mnie każda wytwórnia

Wolałem solo niż być na ich sznurkach

Jestem ziomalu z podwórka

Większego od miast tych raperów co na kanał puszcza

Każdy się spuszcza

Że wydaje płytę tu czy tam

Ja wydałem sam

Sprzedałem więcej cdków bez postów na Glam

Bez recenzji, wywiadów, klipów za hajs

Bez lizania dupy raperom co staż

Na scenie liczy się w dziesiątkach lat

Bez ziomków ziomali ja sam, sam, sam

Bez featów, beefów, dissów - sam rap

Robię numery i słucha ich kraj

Kurwa bez jaj

Tab to jest tygrys nie wilk i w to mi graj

[Refren] (x2)

Kiedys VV teraz solo

Dla Wrogów jestem w oku solą

Ty z podniesioną głową to nie jest samolot

Leci Kotolot


[Zwrotka 2]

Mama mówi mi spełniaj sobie sny

Chcesz to składaj rym potem kładź na beat

Jak Ci wpada kwit za to majstersztyk

Ile włożysz sił tyle wyjmiesz syn

Aha aha

Dobrze Mama zapamiętam

Aha aha

Dzięki Tobie mam gdzie mieszkać

Wkładam pół serca w to, bo drugie pół zabrała Matce

(kto?)A taka jedna co bała się ze mną popłynać na tratwie

Staje się jachtem, pozdrawiam z fartem!

Jestem raperem i nie w SB Starter

Fauszem ja gardzę, ludźmi bez zasad

Tak mnie uczono by sobą być w czasach

Gdzie jeden drugiemu za feat ssie kutasa

Jak dziwki po lasach, sprzeciw ja zgłaszam

Za czasów Glokka Słuchałem Tedasa

Rap pierwsza klasa Kaliber przypomnę

Ze Stanów The Game, a w Polsce był Oster

Słuchałem Palucha nim było modne

Chuj jakie spodnie, włosy do pasa

Nie ważny wygład nie ważne pieniądze

Ważne co w bani, czy nie braknie jąder

Jak wpadnie na kamień napotka problem

Ważne jak braci traktuje i mądrze

Czy stawia kroki czy szanuje mordę

Tab to kot jest! patrz jak on lata

Liu Kang na trackach, obronca zasad

(teabe)


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]