King Kong

By Teabe

Released on January 1, 2013

Thumbnail

[zwrotka:1]

Ilu skurwieli mnie mieli nad uchem głupoty mordo?

Się pocą po co? Ja nie wiem

Do zjebów ślę pozdro

Nie będę przejmował się wami, kurwami

Sposób mam na nich, rozjebię ich jak dynamit

Wchodzę z lacza, nie mam zamiaru przepraszać

Możesz gadać, nagadać, że jestem chujowy na bragga

Sam bije brawa, dumą się napawam

Bo mam tyle hejtów co stołeczne miasto, Warszawa


[hook]

Jak pierdolony King kong

Jungle'ą władam

Ty jak Naomi Watts jesteś w moich łapach

Jestem Tomek, ale nie w tarapatach; Alfred Szklarski

Spójrz na mnie i na siebie, kto jest w tarapatach? Zgadnij!


[zwrotka:2]

Wszystkie zegarki wskazują moją godzinę

Więc dalej płynę ze stylem , omijam podwodną minę, każdą

Bez wyjątku, tempo w jakim płynę nie zależy od prądu

Jest takie jakie chce po prostu, oszczędź postów

Oszczędź sobie słów

TdoEdoAdoBe jak samurai Jack pozbawiam pizdy głów

Pluj się będziesz znów

Snów w chuj spędzę ci z powiek

Bo gnój w chuj rapem pozbawiam cię kobiet


[Hook]


[Zwortka:3]

Zawsze gotowy do walki Starsky

Bestia uwolniona z klatki matki

Mają coraz większy zasięg

Zabójczy wirus Teab

Przekazywany rapem

Nie podoba się mój rap możesz chujem zatkać japę

Bardziej pojebany niż Jack Torrance, man!

Swoje paranoje w głowie przechowuję; pamięć flash

Wiesz co to jest szybki pobór plików typie?

Te tysiąc to ja za późno by wołać help [?]


[hook]


[zwrotka:4]

Poprawiam snapback Skurwysynu sprawdzaj

Jestem Teab robię rap w ręku trzymam majka

Palę go jak fajka, mikrofon to mój oręż

Nawet obów od Nike'a w spierdalania nie pomoże ci

Jestem zły full promieni gamma

Mam to czego ty nie masz, siemasz; guma mamba

W rękawie trzymam asów pięć każdy w kolorze serc

Niszczę cię na wstęp chociaż widzę że na beef widzę miałeś chęć


[hook]


[zwrotka:5]

Jestem Thor mikrofon jest dla mnie młotem

Obrałem swój tor, po drodze zjadłem kilo płotek

Dla mnie mur to płotek ty jesteś [?] ja Popek

Masz gul to pewne, jak Overeem zmiatam konkurencje

Dam ci lekcję do mnie przyjdź dam ci na audiencje

Pokaże na koncercie, że przed nikim brat nie zmięknę

Życie jest piękne mówiłem wczoraj mówię dziś

Na koniec pytam się dlaczego twoja panna mówi na mnie miś