[Zwrotka 1: Teabe]
Zero osiem za pięć zero
Zbita piona, elo, elo
Trzymaj morda, ja spierdalam
Szybkie siano, dobra trawa
VAT naliczam, jest na tubę
Gdzieś za winklem puszczam chmurę
Tak, przynajmniej wiem z czym latam
Ja nie palę, za to bakam
Wysyłam esa, gdy ryb pełen kuter
Zaraz telefon, ja to na minutę
Ustawiam miejsce i witam klienta
Z ręki do ręki, jak jesteś swój wiesz jak
Kaziu za Marię
Maria za Kazia
Jebać policję - zawsze powtarzam
Nie chce biegać w kołowrocie
Skaczę po osiedlach z głową
Zawsze oczy miej otwarte
Jadą psy - skitraj zioło
Świstak siedzi, zawija w sreberka
Sztuki tak duże, że samara pęka
Gocław, Grochów, Saska Kępa
(SSK) w dymu jest kłębach
[Refren: Teabe]
Diler, diler, diler, diler
Bierzesz co mam w ręku, biorę co masz w łapie
Bierzesz co mam w ręku, biorę co masz w łapie
[Zwrotka 2: Teabe]
Po blokach skacze - KING KONG
Z buta raczej FLINSTON
Sztukę ważę, git ziom
Chcesz wrażeń? kwit w dłoń
Prowadzę biznes, hajs za jaranie
Gdy widzę pizdę, dam majeranek
Zrobię zniżkę, jak weźmiesz pakiet
Dobrą rybkę mam na stanie
Chcesz kredo? To dam Ci w kredo
Masz tydzień czasu, jak nie no to wpierdol
Osiedla kodeks znasz zasady
Jebać psy i z nimi układy
Kiedy zawijamy jointy na raz palimy wszystkie
Kiedy zawiną Cię zachowasz twarz, jak nic nie piśniesz
[Refren: Teabe]
Diler, diler, diler, diler
Bierzesz co mam w ręku, biorę co masz w łapie
Bierzesz co mam w ręku, biorę co masz w łapie
[Outro: Teabe]
Po rewirze jeździ bravo, wypatruje ziomków z trawą
Żaden z naszych nie jest gamoń, piesek, noga, kijek, aport