Released on December 19, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Mama mówiła jak dorosnę mogę robić co chcę

Dlatego w studio spędzam kolejną wiosnę

Czuję moc, wiesz że zaliczam progress

Nie przestanę robić tego co napełnia portfel

Bananowy raper ze mnie

Nawijam farmazony, zioła nie trzymałem w ręce

Internety takie piękne

A w nich komentarze, które piszesz odrabiając lekcje

Pozdrawiam serdecznym gestem

Na chuj się wypowiadasz, gówno wiesz o tym kim jestem (aha)

Moim celem jest mieć cash

Mówię to otwarcie tak jak to skąd jestem (Warszawa)

Południowa Praga

Od kiedy skończyłem liceum z problemami zmagam się

Hajs ma zgadzać się, w życiu nie mam źle

Ale zło otacza każdego, nawet mnie (nawet mnie, nawet mnie, nawet mnie)


[Refren]

Chudy, chorowity chłopak (cały ja)

Zagubiony na rozstaju dróg (cały ja)

Wychowany na tych blokach (cały ja)

Nie tylko kiedy leżę patrzę w stronę chmur

Chudy, chorowity chłopak (cały ja)

Zagubiony na rozstaju dróg (cały ja)

Wychowany na tych blokach (cały ja)

Nie tylko kiedy leżę patrzę w stronę chmur


[Zwrotka 2]

O, studia rzucałem dwa razy

Teraz robię kurwo rapy, matka gotuje obiady

Śmigam z kumplem na siłownię, na osiedlu gram w piłeczkę

Kiedy chodzę z nią Francuską mocno trzymam ją za rękę

Mam 21 lat, żyję jedną piątą wieku

Moim głównym celem hajs, życie wiodę według reguł

Będę biznesmenem, mam długie plany, wielkie plany

Chuj do tego typie masz czy dostaję hajs od taty

Nowy styl, nowe bloki, sprawdź osiedla

Nowe pokolenie rapu, bogatsze są ghetta

Na kredyty chaty, dzieci w drogich, szybkich furach

Zarabiam by wydawać, żyd zarabia żeby ciułać

Praca pod krawatem, korposzczury witam Mordor

Albo kasa, osiem godzin tylko pipać nonstop

To nie dla mnie, szybko biegam, życie wiodę wolno

Kreatywny i leniwy, wybuchowe combo


[Bridge]

Prywatna szkoła, za rok 10 koła

Butelki na stołach, brzuch z głodu mnie bolał

Dziś zbieram na wojaż, oszczędzam do wora

Ładuję co zarobię sam (ej)

Prywatna szkoła, za rok 10 koła

Butelki na stołach, brzuch z głodu mnie bolał

Dziś zbieram na wojaż, oszczędzam do wora

Ładuję co zarobię sam (ej)


[Refren]

Chudy, chorowity chłopak (cały ja)

Zagubiony na rozstaju dróg (cały ja)

Wychowany na tych blokach (cały ja)

Nie tylko kiedy leżę patrzę w stronę chmur

Chudy, chorowity chłopak (cały ja)

Zagubiony na rozstaju dróg (cały ja)

Wychowany na tych blokach (cały ja)

Nie tylko kiedy leżę patrzę w stronę chmur