VANILLA

By Tajson

On VANILLA

Released on December 11, 2020

Thumbnail

[Intro]

Połowa raperów chce zabłysnąć paskiem Gucci

Żaden z nich nie wierzył ze to ja wyjdę na ludzi

Padawan sukcesu dzisiaj lecę jak Anakin

Miałem głowę w chmurach dziś dotykam ich stopami


[Refren]

Czuje zapach wanilii to nie Wunder-Baum

Gonie za marzeniami, gdzie mnie poniesie wiatr

Opuściłem ramy, dostrzegłem więcej barw

Odkąd już nie nie gonie za ta femme fatale


[Zwrotka]

Tajson ten w za dużej bluzie

Miał skończyć na śmietniku albo najebany w budzie

Wszędzie za plecami źle mówili o mej muzie

Ja tylko ją kochałem, ranili moje uczucie

Środa 3:05, ja na wódzie albo grudzie

Boję się ciemności więc zapalam światło w głowie

Nie przejmuj się opinią bo Tajson wiesz ze możesz

Chce zarobić cash, przezwyciężyć paranoje

Przepis miałem na tacy ale nie wierzyłem menu

Stawiałem na sobie krzyżyk jak 21 Savage

Te dawne marzenia cały czas zamieniam w plany

Zostanę hokage jak Naruto Uzumaki

Dziś polewamy łychy, premiera mojej płyty

Wychodzę z wersji beta, słuchaj mnie na vanilli

Swoim nowym stylem chce krytyków wbijać w szok

Żeby z uśmiechem na ustach moc przywitać nowy rok


[Bridge]

Nowy rok, nowy rok, nowy rok, nowy rok, nowy rok, nowy rok, nowy rok, nowy rok


[Refren]

Czuje zapach wanilii to nie Wunder-Baum

Gonie za marzeniami, gdzie mnie poniesie wiatr

Opuściłem ramy, dostrzegłem więcej barw

Odkąd już nie nie gonie za ta femme fatale, femme fatale