Wiem (Remix)

By TACONAFIDE

On 0,25 mg

Released on April 13, 2018

17K Views

Thumbnail

[Refren: Taco Hemingway]

Wiem, wiem, że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas

W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans

Wiem, wiem, że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas

W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans


[Zwrotka 1: Taco Hemingway]

Głowa dziurawa jak moskitiera

Boli mnie stale, więc prochy zżeram

Starzy znajomi chyba dorośli

Starzy znajomi są obcy teraz

Z tymi nie gadam, zbyt są ostrożni

Z tymi nie gadam, bo poszli w melanż

Ja w środku znowu bezowocny

Piję wino sobie, robię nocny seans

Gwiazda filmu znowu wejrzy w oczy

Żaden plot twist, to jest prosty przekaz

Lekkoduszny, ale ciężki oddech

Wiecznie głodny, niby młody lekarz, o

Ale ta kieszeń, jak młody youtuber

Co znowu pójdzie nie tak

Tego się dowiem już później

Kiedy ona dzwoni, lubię, jak mój iPhone brzęczy

Znowu mnie tu nie ma, ona znowu za mną tęskni

Mało brakowało, bym się poddał narko-bestii

Gruby, gruby melanż ich pogrążył w anoreksji

W tym narodzie widzę błędy, wady, jak Koterski

Ale nie chcesz w ogóle słuchać mnie jak rady farmaceutki

Będę rządził światem, niby Big Pharma, muszę iść

Rest in peace, Peep, Rest in peace, czarna, ej


[Refren: Taco Hemingway]

Wiem, wiem, że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas

W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans

Wiem, wiem, że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas

W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans


[Zwrotka 2: Kaz Bałagane]

Trzeci z rzędu sen miałem kiepski, że się dla mnie zatrzymał zegar

W ścianie dziury, skulony pies i myślę kiedy znów wrócisz teraz

Przerażona sąsiadka, ledwo "dzień dobry" duka

Dla niej rynsztok na maksa, dla mnie prawdziwe uczucia

Tam gdzie ryju masz sufit, ja się dopiero wybudzam

Nudzą mnie kurwa nudne sztuki, spytaj twojego odrzuta

Stwory otwierają paszcze, kiedy leci moja ksywka

Noce dłuższe niż zawsze, smutne miasto jak pizda


[Bridge: Kaz Bałagane]

Na imię masz "dusza bratnia", po co więc pytasz, czy znasz mnie?

Oblicze moje, które co dzień widzisz, to taki jestem naprawdę

Na imię masz "dusza bratnia", po co więc pytasz, czy znasz mnie?

Oblicze moje, które co dzień widzisz, to taki jestem naprawdę, oh


[Refren: Taco Hemingway]

Wiem, wiem, że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas

W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans

Wiem, wiem, że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas

W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans


[Zwrotka 3: Quebonafide]

Sentymenty, sentymenty, sentymenty, sentymenty

Sentymenty, sentymenty, sentymenty, znów znów, sentymenty, ej

Nie ufaj ładnym kobietom, ej, w sumie to zrobisz co chcesz, ej

Przyciągam złe jak Magneto, o zerwałem kontakty z ex, o

Teraz mam same problemy, u same jebane problemy, u

Nie umiałem cię docenić, u, odróżnić domu od sceny

I to był mój błąd, zabieram im moc

Ja nie chcę już więcej dni brzydkich jak noc

Noce potrafią być piękne, za mało nad tekstem siedziałem, naprawdę mam dość

Wiem, wiem, że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Trudno topić smutki jak się nauczyły pływać

Tak rozbita, bo zrobiłaś sobie w moim sercu biwak

Ale nie maż się dziewczyno, namalujesz to jak Frida

Chociaż obraz siebie, który zostawiłem, może się rozmywać


[Refren: Quebonafide]

Wiem, wiem że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie mam szans

W twoim sercu nie ma miejsca, chyba nie ma nas

Wiem, wiem, że nie chcesz mnie znać, dobrze wiem

Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie mam szans

W twoim sercu nie ma miejsca, chyba nie ma nas, wiem