Released on October 31, 2020

Thumbnail

[Verse 1]

Nie mogę doczekać się kiedy śnieg znowu spadnie

Na nim moja krew będzie wyglądała ładniej

Jaki mamy dzień, muszę wiedzieć zanim zacznę

Kręcę wokół palce rzeź, która spuszczę niby niespecjalnie

Niech mi ktoś wyjaśni czemu komuś podobam się

Tyle dni przede mną a potrafię wiecznie patrzeć w tył

Nawet datę wskaże palcem i przypadkowo zmiażdżę

Chciałem iść do kogoś kto kiedyś może mnie ogarnie

Ale to jest aż za fajne, nikomu nie dam zajrzeć, nie

Siedem miliardów powodów czemu chcę zostać mutantem

Z chodzącym implantеm i backupem z sekundy ostatniej

Alе to tylko wszystko przypadkiem

Przecież wiesz że mówię prawdę

Z uśmiechem na gardle

Dzieci biegają po fontannie

A do mnie nikt nie wpadnie

Uwielbiam kiedy skamle

Pół pani a pół pan meh

Czekaj tylko coś sprawdzę

Jestem po szyję w bagnie

Z głową wyżej niż patrzę

Czy mogłoby być fajniej

Nie pytaj tylko gap się


[Outro]

Nie pytaj tylko gap się

Nie pytaj tylko gap się

Nie pytaj tylko gap się

Nie pytaj tylko gap się

Nie pytaj tylko gap się