[Intro]
Spokojnie, spokojnie, spokojnie
[Verse 1]
Pracuję ciągle, no bo wiem, że się opyla
Wyjebałem ze szkoły, bo mi ucinali skrzydła
Mam dosyć numerów o twojej miłości
Jak dziwka cię zdradziła, to zero litości, Ty!
Weź się ogarnij, życie to nie bajka
Jak się nie ogarniesz, samo się nie poukłada
I to nieprawda, że mam na was wyjebane
Po prostu całe życie toczyłem o to walkę
I kurwa, nie pozwolę, byś se toczył ze mnie bekę
Mogę dostać w mordę, ale nie zejdę ze sceny
I totalnie mnie wkurwia, jak mówisz, że robisz trap
Ty, kurwo, robisz gówno i brzmisz, jakbyś srał, i teraz patrz!
Totalnie mnie nudzisz, fajnie, żе drogie ciuchy i masz na nich napis "Supreme", alе
W basic bluzie ja mam więcej dripu, ty na sobie tyle swagu, ile jest owiec w kurniku, bang!
Przecież żartuję, tamta zwrota to demo
Wielkie dzięki, dzieciak, że nadal jesteś ze mną
Czas rozjebać parę dziwek, wjeżdżamy na peron
Czas rozjebać parę dziwek, wjeżdżamy na pewno
[Bridge]
Różowa kominiara, trochę tak jak Szpaku
Czekam na podobny hejt, będę największy w tym kraju, e, e, ej!
Ej! To jest pierdolona magia!
Ej, ej, każdy ma do tego skakać!
[Verse 2]
Nie będę się powtarzał, ani nie będę prosił
Robimy to na 200 albo na 0 procent
Dobra, ty prawilny, idź rób se tam formę
Jesteś obrzydliwy, no i kurwa, zamknij mordę, bang!
Wbijam się na pełnej na swój blok
Jakiś typ mówi do mnie: "To będzie twój rok."
Ja pierdolę, szok, typie, weź to ogarnij
Mój najlepszy rok był w 2018
Trochę się pozmieniało, ja nie będę kłamał
Raperzy skurwieni i ciągle ta sama gadka
Kiedyś nie miał, no i ma, ja pierdolę
I wiesz, co jest najlepsze? Że ja też tak robię
[Skit]
(…) Piszesz na mnie hejta? Jakoś mnie to nie ruszy (…)”
„(...) Yo, 2k16, lecimy z tym, 2116, siema, wbilem w rapgre, zaraz ją tu powybijam (…)”
„(...) Era telefonów zaślepia nam oczy, gonimy za hajsem, nie patrząc przed siebie (…)”
„(...) Jebać tę miłość i jebać te dziewczynki, są tak zakompleksione, zakochane pizdy (…)”
„(...) Wciąż te same najki, świat jest mój, ale tylko tutaj mam azyl (…)”
„(...) Dawno już rzuciłem wszystko dla mojej muzyki, jak mi w niej nie wyjdzie, no to kurwa będę nikim (…)”
[Verse 3]
No i siema, nagrywam dla fanów album
No i siema, pozdrawiam mych wariatów
A jak wcześniej mnie nie znałeś i mnie słuchasz
To zostań ze mną dłużej, gwarantuję dobry ubaw
Ciągle taki sam, wielkie pozdro dla was
Na pierwszym miejscu muza, a na drugim miejscu kasa
Robię prr, prr, prr, potem nara
Młody SZESNY, kurwa, nie pozdrawiam, kurwo, haa!