MORALE

By SZENFI

On Wydawka

Released on March 15, 2024

Thumbnail

Ziomal daje znać, że mam robić to dalej, (ŁO, ŁO, ŁO, ŁO) wspaniale

Mój największy fanbase to moje ziomale, (Be, be) bez żadnego „ale”

Mów mi Święty Piotr, bo buduję na skale, fundamenty przetrwają fale

Inwestuje czas, ale pomnażam talent, mamale, ziomale dbają o moje morale

Ziomy dają kciuki w górę, jakby byli chórem

Idą za mną sznurem, stoją za mną murem

W kółko mówią mi, że nie mam o co się martwić

Gdy upadam robią jebany stage diving

A mówiłem, że nie jestem jak Ikar

Ziomale wierzą jak Barca w Robercika

Ziomalu, powiedz mi, z czego to wynika

Że bardziеj niż ja sam, wierzy we mnie klika

Coś tu niе styka

Do zioma szybki message, jakbym puszczał blika

Telefon jak pokemon, ciągle pika, pika

Pytam zioma, czy wpada, a on pyta, czy pytam dzika

Mój ziomal w gębie ćmika, na punkcie FIFY ma bzika

Mówi, że tracki puszczam tempie EA Kamila Glika

Zapędza do narożnika, bo robi za napastnika

I coś tam fika, że moje flow to unikat

Ziomal daje znać, że mam robić to dalej, (ŁO, ŁO, ŁO, ŁO) wspaniale

Mój największy fanbase to moje ziomale, (Be, be) bez żadnego „ale”

Mów mi Święty Piotr, bo buduję na skale, fundamenty przetrwają fale

Inwestuje czas, ale pomnażam talent, mamale, ziomale dbają o moje morale

Ziomy dają kciuki w góre, ha, dziękuję

To mnie mobilizuje i nobilituje

Jak doceniają skill, to szanuję

Ale czasowniki to cringe, kończę i nie truję

Święty Piotr bo buduję na skale

Albo Deweloper - bo buduję na skale

Albo Developer - bo programuję talent

Jak Developer - zamiast wolnego ekwiwalent

Ziomale pompują balonik, dają mi emocje

A ja kiedyś wzbiję go w niebo

Wszystkim moim ludziom dam tu Kapadocję

Wysoki lot i bynajmniej placebo

Dali krzyż na drogę, to wszedłem na Giewont

Parkiet bywa śliski, trzymam jak gekon

Konsekwencja to kwiat, który przebija beton

Po pierwsze dla ludzi brat, a nie poniekąd

Ziomal daje znać, że mam robić to dalej, (ŁO, ŁO, ŁO, ŁO) wspaniale

Mój największy fanbase to moje ziomale, (Be, be) bez żadnego „ale”

Mów mi Święty Piotr, bo buduję na skale, fundamenty przetrwają fale

Inwestuje czas, ale pomnażam talent, mamale, ziomale dbają o moje morale