Released on April 23, 2021

Thumbnail

[Refren]

Moje uśmiechy do życia to persyflaż

Ciągle odliczam radosne dni

Skreślam kreski, łączę kropki

I czekam aż po prostu będzie normalnie

Tylko nadal nie wiem, czy to jest już teraz?

Ciągle nie mogę się pozbierać

Tak naprawdę to chcę porozmawiać

Ale nie znam żadnych słów

Które mogą ci coś powiedzieć

Wciąż nie potrafię spojrzeć ci w oczy

Bo sam nie wiem co chcę tam zobaczyć

Uczucia rozłożę na raty

Bo na raz możesz nie dać rady

Codzienność się zapętla i nie może przestać

Ja biegam w kółko z pętlą na szyi

I wcale mnie nie cieszy twoja obecność w jury


[Refren]

Moje uśmiechy do życia to persyflaż

Ciągle odliczam radosnе dni

Skreślam kreski, łączę kropki

I czekam aż po prostu będziе normalnie

Tylko nadal nie wiem, czy to jest już teraz?

Ciągle nie mogę się pozbierać