Released on May 20, 2022

Thumbnail

[Intro]

Pozmieniało się tu wszystko

Dalej na trackach realtalk

Ciąglę z nowością i nową wizją

Oddaje, a ciebie to wbija w fotel

Mam dach nad głową, rodzinę pełni, Boga Ojca


[Zwrotka 1]

Wstaje ubieram buty nie klapki

Szybko do żabki odbicie karty

Przelot na skejta i pęknął blat mi

Jak tu pojeździć ziomal się martwi

Godzinę później na worek hi-kick

Trzeba na szybko kondychę sprawdzić

Postanowienia rzuciłem fajki

Ale znów pale nie ma się czym chwalić

Insta sprawdź go Sydoz baby

Ma to we krwi niezależny

Ciagle świeży młody rześki

Nie brak werwy siebie pewny

Słuchaj uważnie tak właśnie tworzy się klimat do każdej perki

Jebać cyferki pisane grubo przy moich to wszystko małe literki

Nie pluję na audio efekty tune’a z wokalem mieszane dźwięki

Czas zrobić daily scenę podkręcić szybki poradnik jak latam na pętli

Imię Gabryś nie David gonie za swoim jak za piłką Chelsea

Zielone światło jak koszulki Celtic gasić marzenia i pizgać koncerty

Ze swego azylu frontem do rynku to nie żaden wymóg

Wybrana droga tak zwany azymut prawdziwy materiał nie tani z akrylu


[Refren]

God damn robię se wjazd pozdrawiam rodzine

God damn nie goni czas czeka na swoją godzinę

God damn nie liczę na fart zerwałem tą koniczyne

Prognoza dobra dolewam benzynę jak powstaje ogień na chuj odpoczynek

God damn robię se wjazd pozdrawiam rodzine

God damn nie goni czas czeka na swoją godzinę

God damn nie liczę na fart zerwałem tą koniczyne

Prognoza dobra dolewam benzynę jak powstaje ogień na chuj odpoczynek


[Zwrotka 2]

Chce to mogę mieć na klipie auta psycha na co innego podatna

Raz spokojnie albo aranż Bagdad jak mnie spisują w chuju mam mandat

Doświadczeń bagaż na plecach backpack nie szukam szczęścia w jebanych zdrapkach

Hiperactiv muszę coś nagrać studio mój dom nie potrzebny arbaj

Zawsze w sercu underground styl agresiv nie lata na rave’ach

Dostaje bity w dobrych ofertach nie wpada w ucho to kurwa żegnam

Gram do własnego tempa mnie to nakręca ty masz tego przedsmak

Plany na przyszłość żeby rozjebać a nie ziomalu na starość Say What