SLS

By SVM!R

On TBA

Released on September 18, 2024

14K Views

Thumbnail

[Intro]

Uuu-uuu-uuu, yeah, yeah

Ona prosi mnie, żebym w końcu z tym przestał

Zapomniał wszystkich nazw leków na sen

Boję się, że w garażu zabraknie miejsca

Paranoje mam, mylę dobro ze złem


[Refren]

(Mmm-mmm)

Ona prosi mnie, żebym w końcu z tym przestał

Zapomniał nazw wszystkich leków na sen

Boję się, że zabraknie w garażu miejsca

Paranoje mam, mylę dobro ze złem

Ona prosi mnie, żebym w końcu z tym przestał

Powiedz jak? Skoro bez tego nie ma mnie

Moja ksywa to klucz do każdego wejścia

Nie jesteś z nami? To znaczy, że stoisz przed


[Zwrotka]

Wydaję to, co chcę

Nie stoję w miejscu

Ani nie siеdzę jak YSL

Za dużo wersów — napisałem im, gdzie mój cash?

Conciеrge otwiera drzwi od auta, doba droższa niż sen (Damn)

Płacę cenę tego, że nie patrzę już na cenę

Ceramika w aucie przypomina mi jej cerę

Mmm, Mercedes SLS

Najbardziej cenię spokój, ale każdy wilk musi jeść

Nieważne jak, ale zostaję w tym do końca

Cały ten rap — żmije, dziwki, dragi i forsa

Ja pokażę Ci to sam lepiej niż jakiś Netflix

Tak fałszywi, że aż do siebie są uśmiechnięci

Ale ja nie, byli na nie

Dzisiaj każdy chce podać rękę, coś z tego mieć

Dziś zaczynam nowy rozdział, los nam zabrał i oddał


[Refren]

(Mmm-mmm)

Ona prosi mnie, żebym w końcu z tym przestał

Zapomniał nazw wszystkich leków na sen

Boję się, że zabraknie w garażu miejsca

Paranoje mam, mylę dobro ze złem

Ona prosi mnie, żebym w końcu z tym przestał

Powiedz jak? Skoro bez tego nie ma mnie

Moja ksywa to klucz do każdego wejścia

Nie jesteś z nami? To znaczy, że stoisz przed