Released on October 27, 2013

Thumbnail

Wchodzę w las boomboxów pamiętasz drugą stronę lustra

Zgubiłem tam jakieś litery więc czas ich poszukać

Wypadły albo same wyskoczyły z kieszeni

To nic przy leśnym akompaniamencie wszystkie je znajdziemy

Spuszczam flow ze smyczy by wyniuchało alfabet

Weź notes i skup się szukaj ze mną damy radę

Pierwsza z liter „L” wystaje z puszek montany

Biorę ją i idę dalej tropem winyli roztrzaskanych

Na końcu dwie, „A” obok „R” płaczą nad losem płyt prowadzą

Mnie do królestwa gdzie półki z woskiem sięgają nieba

Z pierwszej półki zeskakuje „E” bierze za rękę mnie

I prowadzi gdzieś dalej do „P”, które

Majaczy o krainie bboy'ingu, przerywa mu nagle „S”

Mówiąc „to jest nasz kącik do samplingu”

Euforia tyle półek z woskiem by go użyć, na pewno tu

Wrócę, ale teraz muszę tymczasowo was opuścić

Jedno mrugnięcie już jestem w innym miejscu, szpaler boom

Boxów a przy każdym z nich krąg raperów

Guru zmartwychwstał wymienia wersy z Aesopem i Nasem, ten ostatni

Wypluł „E” więc łapię je i lecę szukać reszty liter dalej

Jeszcze tu wrócę i nawinę w kręgu a teraz przed siebie, nagle na nos

Wskoczyło mi „O” i się kręci w kółko ej co się dziejeee?

Ej przestań, zaraz zakręci mi się w głowieeeee...

Cuci mnie „!T” odpalając najbliższy boombox i mówi

„select your fighting style” ok, wybieram drugi flow i na chwilę zwalniam

Widzę drogowskaz a na nim „P” zrób użytek z notesu bo potem sprawdzam

Idę w prawo „Żółty dom?” tak mówił drogowskaz

Potykam się nagle o „Y” ciekawe kogo w tym domu spotkam

„T” z krzaków szepczę imię „Vincent” naprawdę?

Stoję przed żółtymi drewnianymi drzwiami zaraz to sprawdzę

Przekraczam próg i widzę znów „Y” pod sztalugami

Łapię je i cieszę się że jest już z innymi literami

Idę schodami na pierwsze piętro, a tam Vincent Van, maluje

Pozujące mu „W” chcąc oddać litery piękno i kształt

Mówi namalowałem wcześniej „O”, „L”, „Y”, próbowałem

Malować „T” ale chciało mi obciąć ucho więc w szufladzie je schowałem

Spoko zabiorę je z szuflady, ale kto tu jeszcze jest Vincent?

„sprawdź w pokoju obok” ok no to idę

Pokój drugi, jak to zwierze pojmali, żyrafa płonie

A na jej plecach siedzi „S” przy sztaludze jest Dali

Siemasz Salvador szukam swoich zaginionych liter

„zajrzyj do tamtej szuflady zejdź na dół do sali, widzisz drabinę?”

Ok, lecę drabiną w dół licząc wszystkie szczeble

Choć co tu się dzieje naprawdę a co jest fikcją to już sam nie wiem

Ostatni szczebel, moja stopa szuka ziemi badawczo

Jest parkiet i jestem na sali o której majaczyła jedna z liter, kozacko

Crazy Legs i Frosty robią przede mną freez'a

Obok mnie „W” kręci windmill'a szkoda że nie czujesz jaka to bryza

Aż „Ó” traci kreskę nad głową, kolejne trzy „K”,”I”,”L” chyba dostały

Epilepsji co za debil włączył stroboskop?

Ej nic wam nie jest? Co jest z tym światłem ej? Co, co to za zakłócenia ej

Ej co jest grane?

Gaśnie światło słyszę jakieś zakłócenia, Nagle

Pojawia się „O” ze świeczką mówiąc „boombox się nagrzewa”

Wie jak stąd wyjść gada coś o krainie, Gdzie

Biało czarne klawisze walczą z kurzem nagminnie

Ej prowadź tam szybciej między tymi boomboxami, po drodze

Prawie miażdżę „H” wierzgające nogami

Dołącza do nas „O” szepcząc że jesteśmy blisko, w tym

Półmroku rozpoznaję ledwo kłaniające się nisko

„M” otwiera drzwi, a tu znów kompletna ciemność, szukam

Po omacku przecież jest tu jakiś włącznik na pewno

Jest! Włączam nic nas nie zdziwi czyż nie, robi się

Jasno mam światło pełno klawiszy wokół mnie

Virus Nord Lead i Stage parapety Oberheim’a, widzę jak

„Y” się czai przy 101 Rolanda

Poly, Mini, Sonic co chcesz każdy moog, Arp Odyssey

Polyvoks, yamaha, ensoniq i korg

Poczuj moc palce biegną po zakurzonych oktawach, to już

Noc a niby Asa grał przez chwilę ej czas wracać

Mam cynę że kieszeń w wielkim boomboxie obok to drzwi

„R” mówi „tam jest reszta liter” więc wchodzę tam i…..

...„select your fighting style” słyszę po raz wtóry

Ta kieszeń to był teleport „H” jest tu i woła „ej obczaj! te pociągi i mury”

Czas testu oddaje oczy temu królestwu

Wszyscy bombią bez przeszkód oddaj hołd temu miejscu

Ej tu, trwa wojna na style

Kto kogo z pierwszego wagonu wygryzie

Choć te długie na kilkaset kilometrów, ale

Każdy styl chce tu być na pierwszym miejscu

Kto pierwszy? Litery robią zakłady

Łapię „C”,”Y”,”N” zanim wejdzie im to w nawyk

„tu nie ma białych słoni!” woła „L”

„A” siedzące na boomboxie pyta „bawisz się?”

Jasne! inhaluję charyzmę z krylonu

Oczy znajdują misję w skanowaniu wagonu

Poznaj technikę kamuflażu Kase'a, litery

Wrzuca na wagon z wejścia nie marnując miejsca

Tonę w dźwiękach, miękka typografia tu klęka

„I” ze zdziwieniem patrzy jak maluje jedna ręka!

„W”,„Y”,”R”,”T” terroryzują Cap'a, bo chciał wrzucić coś na wagon

Zbombiony przez Crash'a

„A” podsuwa do mnie krylon ja uśmiecham się do „L”

Bo sam maluje ostatnią literę „D”

Poszukiwania to pretekst nie wiem czy wiesz

Teraz postaw litery w szeregu i czytaj wstecz

Nie inaczej... dla wszystkich fajnych raperów...

Pozdrawiam Wasz rymoholizm... pozdrawiam Wasz rymoholizm...

Złap wszystkie... 44 litery... poznaj stylową technikę kamuflażu

Poznaj technikę ka kamuflażuuu od Pe do eR do eN

Złap wszystkie literki i złóż je w słodką sentencję, poznaj alfabet

Złap je wszystkie...