Ewakuacja

By Stygmat

On Plan B

Released on April 22, 2017

Thumbnail

[Zwrotka 1: GOH]

Jestem załamany gdy pomyślę o swojej przyszłości

Tyra z rana 1200 aż do dni starości.,

Kierat ponad twoje siły oraz antyludzkie prawa

Traktowani niczym ścierwa w imię zysków macek państwa.,

Kiedy furia cię dotyka wymieszana z bezradnością

Ciskasz wulgaryzmy w stronę tych co zarządzają polską.,

Nie czekali ani chwili rozsprzedali co się dało nadal mało dalej mało

Niedola napędza gniewu rytm.,

Jebane nawyki rywalizacji z racji posiadana

Znowu formalności pół dni do odstania.,

Nosz kurwa bezrobocie to nie mit no chyba że masz dobre znajomości

To perwersja poznawania gadów lecą szmaty na majestatu włości

Litości kraj zamienia się w cuchnącą urynę.,

Zmiany jakie zmiany wciąż te same mordy chciwe

Polacy rodacy biedacy prawica lewica takie to pamiętliwe.,

A zamiast sobie pomagać wolimy przecież być wilkami

Przyznaj szczerze ile razy dziennie myślisz o swej dupie tak między nami.,

To opowiadanie o lepszej wizji życia to z marzeń utopia i czarno-białe tło

Minęło wiele lat faktów historycznych dat Polak zagranicą a.k.a no mad.,

Więc skończcie mi pierdolić i tak nie skorzystam z waszych rad

Powoli zaczęło to do mnie docierać a ni chce się zmuszać.,

Przystosowany do otoczenia umiem dumnie wegetować

Tu gdzie chamy uczą nas jak godnie się zachować.,

Pozycja bojowa ale w głowie jest dezercja...


[Refren]

Ewakuacja – Plan B

Ewakuacja – gdzie? Kto to wie?

Ewakuacja – Plan B

Ewakuacja – Jeszcze dzisiaj nie ma mnie!


[Zwrotka 2: NRW]

Znów próbuję poskładać w jedną całość myśli

Co przyniesie przyszłość nie jeden chciał już wyśnić.,

Zaplanować życie, ob myśleć jego przebieg

Przecież we wszechświecie nie wszystko zależy od Ciebie.,

Liczyć ciągle na fart, obstawiać gry liczbowe

Zrozum w końcu, Twój koń biegnie po złym torze.,

Znam to dobrze ziomek, kiedy los nie rozpieszcza

Przecież też jak wszyscy poszukuję szczęścia.,

Chciałbym z życia czerpać, być może na skróty

Wybacz lecz nie wierzę w mit emerytury.,

Trzeba kombinować by nie skończyć z niczym

Na Twe miejsce czeka już dziesięciu innych.,

Ty mówisz life is brutal, spójrz to niedorzeczne

Ja mówię Ci posłuchaj oddaj się ucieczce.,

Już na tym patencie nie jeden się ustawił

Nie tkwi w miejscu licząc na namiastkę szansy.,

Sam chcę ruszyć w przyszłość, lecz nie pójdę z niczym

Póki co ta przyszłość to tylko garść statystyk.,

Czasem strach pomyśleć co będzie gdy zostanę

Codzienne murzyńskie tyranie, za zwykłych groszy parę.,

I ciągłe gdybanie, czy jutro będzie lepsze ?

Może miało szansę, gdybym zmienił miejsce.,

Plan B w mojej głowie lecz jeszcze za wcześnie

Na ewakuację w nieznany teren...

...