Determinacja

By Stygmat

On Gangrena

Released on April 15, 2013

Thumbnail

[Zwrotka 1: Kozim/Młody Goh]

Aj, aj, aj!

Pytasz, po co robię to, co kocham i co z tego mam

A rap to ma ostoja, zbroja, ja naprzeciw świat!

Kipiący nienawiścią, niesprzyjający idealistom

Paradoksów siedlisko, co drugi jest tu konformistą

Wniosek?! Materializm wchłonął wszystko

Los sprawia, że żywot jest jak lodowisko

Niższe stanowisko daje w społeczeństwie rangę niższą

Musisz mieć, by inni znali twe imię i nazwisko!

Szare masy przez pstryk palcy chciałyby dotrzeć na szczyt

Trzeba ciężkiej pracy, żeby otrzymać ten zaszczyt!

Czytaj! Bo wiedza skryta w linijkach gdzieś ci się przyda

Od tego definitywnie nie stanie ci się krzywda

Zmień tok rozumowania, bo miejska aorta bez pamięci wchłania

Zabrania rozpieczętowania myśli głębszych niż studnia

W najwyższych kręgach pusta, a pełna na dnie

Jak w piramidzie potrzeb, z dołu mało kto się wydostaje!

Priorytety większe niż sranie, spanie i szamanie nawet

Gdy śmierć dopadnie po Stygmacie pozostanie pamięć!

A w niepamięć ulecą nienawiści słowa, to tylko słowa

Niemoc tych nienaznaczonych darem

Pięknym i zarazem szpetnym, nikczemnym Stygmatem, zatem

Uwolnij umysł, nim wchłonie cię populizm

Odbij od tych durni, póki nie jesteś jednym z nich!

Abyś nie zatracił w monotonii swoich pięknych dni

Determinacja silniejsza ma być od słów ich!

Nie słuchaj mędrków, którzy bezustannie mówią ci

Że nie osiągniesz nic, że nie wart jesteś nic

Że nic, że pic, wciąż będą ci w twarz kpić

Przerwij tą nić, pokaż im, że ich głos nie znaczy nic!


[Refren]

Determinacja, ej, determinacja!