Gothic Flow

By Starku

Released on April 3, 2014

Thumbnail

[Verse 1: Starku]

Follow upem do siebie na wejście zrobię wam atak

Wrócisz po te wersy jak po jaranie #Baal Kagan

Pancze ostre, zawsze nimi wszystkie kurwy tnę

W każdym wersie mam coś magicznego #Uriziel

Na bitach zapierdalam wciąż tak

Jakby mikstury dał mi Riordian

Po jednej stronie zawsze ziom gram

Jak łowca propsów #Godar

Rap upada jak bariera, lecz ja dalej idę w to

Truski wierzą w teksty swych przećpanych guru #Y'Berion

Rap ma łączyć, a nie dzielić, co za kurwa kpina

Wkurwia mnie to wszystko jak pierdolenie Karima

Tolerancja w kraju, łyse banie, ale jakieś gender

Załóż jeszcze do tego lepiej kieckę jak Lester

Flow się wygina #akrobatyka

Skumaj szmato, byłem u Bustera na praktykach

Uwierz mi na słowo, przejmę kiedyś grę koleś

Cicha woda brzegi rwie #Gomez

[W tekstach nie rzucam zagadkami #chromanin

Jak Xardas pionku trzema bym cię z serca zabił

Mam dość pseudo kozaków kroczących po moich mostach

Tych twardzieli mam na jeden panczlajn #Młot Innosa

Może ze mnie nołnejm, ale rozpierdalam #Bezimienny

Nawet bez znanej ksywki wiem, że dojdę do legendy

Chciałbyś mnie rozjebać we te klocki, leczu odbij

Nie wiem w co ty kurwa łaku wierzysz? #Śniący

Twoja ksywa wszędzie znana, tak nią chwalisz się

Chuj, że nikt nigdy nie słyszał #Aligator Jack

Wasza twórczość niby przekaz, a jednak taka wtórna

Co się wkurwiasz, lepiej przestań, spinasz dupę jak Saturas

Wiara w wasze lepsze jutro jak wasz progress poległa

Waszym szczytem jest podziemie #pełzacz

Takie teksty umiem tu od ręki składać lekko

Wiem, że niezły ze mnie cwaniak #Diego


[Hook x2: Starku]

Przestań pytać jak Corristo, dobro to nie moja wiara

Rzucam tutaj deszczem ognia, odeślę cię do Beliara

Serce mam tak zimne jak lodowy golem zobacz

Twoje skillsy znikną przy mnie jak na morzu Dwór Irdorath


[Verse 2: White Nigga]

Moje wersy synu armia, bo to taki bieg tłumów

Ze wstydu zapadasz się pod ziemie #Zmierzch Bugów

Aha, i nie bądź taki pentak

Twój król dla mnie to Czarny Rhobar, bo go wkręcam

Albo skręcam, wkraczam do jaskini, czekaj wracam

Bo jak kminisz, trzeba atak #Bojan Krycik, no to wbijam

Kto to Beliar, kto to Śniący jak mam miecz wyjęty?

Say my name, jestem legendą jak Bezimienny

Ścinam wilki, ścierwojady, podobizny Chady, no pixele dziwko

Ludzie walka i się wiezie dobry hiphop

Wpadam na salony, awantury, atakować

Gdyby nie ta strzała na piździe to dalej byś rapował

Wejdź na moją ziemię powinie się noga ci

Dostaniesz wpierdol głosem, bo jestem jak Dovahkiin

Nie pomoże prozac i, bo to los dał mi

Pruję się tu #Robhar ty, moje pancze knock down i

Powiedz coś złego o mnie, masz przesrane, bo mam manę

Jak Kyle będziesz miał robiony tutaj wjazd na chatę

Nie ma rapu, w chuj se wsadź te flow

Czarny Gandalf, you shall not pass #Gorn

Mam cię na muszce jak Lee

Płynę w melanż, mam gorzałę, którą dał Flint

Siedzę na tronie #Zuben; jak Jorgen zgadza się flota

Twoje miasto wieje chujem, wygląda jak Gotha

Się nawiniesz to cię zabiję, więc przełknij ślinę

Masz przejebane, bo kradniesz pancze jak Ramirez

Khorinis rozjebane, Myrtana rozjebana

Więc nadszedł czas synek, teraz jest Arcania

Jestem białym Krukiem, więc ta Noc jest moja

Palę baty, ożeniłem się już z Marią, jak Onar

Rap nie tworzy żadnych barier jak Vatras

Niby wróg, jednak przyjaciel jak Xardas


[Hook x2]

Przestań pytać jak Corristo, dobro to nie moja wiara

Rzucam tutaj deszczem ognia, odeślę cię do Beliara

Serce mam tak zimne jak lodowy golem zobacz

Twoje skillsy znikną przy mnie jak na morzu Dwór Irdorath


[Verse 3: Starku]

Dumny jak Pyrokar kroczę własnymi ścieżkami

Moje ścieżki widać w sesji słychać potem jak krzyk armii

Wjechać w takie bity to jest łatwe co nie miara

Lecz wszystko wymaga tu poświęceń #Szpon Beliara

Nie ma tu tak, jak chcesz tu grać to pamiętaj dzieciak

Nie masz tu szans jechać na raz, zrób lepiej sejwa

Mrok Północy ogarnia mój umysł od jarania spliffów

Ty w klejeniu takich wersów jesteś Zielony #Nowicjusz

Chcieliby mnie upolować w dissach za te flow

Jestem jedyny w swoim rodzaju #Czarny Troll

Latam jak ptak, każdy z łaków to nielot, brat

Dziwię się, że przełykają własne wersy #ścierwojad

Z tym flow płynę, płynę, to pewne

Swe ofiary chwycę, chwycę #topielec

Chociaż wrogów zawsze piekielnym ogniem podpalam

Jestem zimny tak jak Finkregh i twardy tak jak Pedrakhan

Nie pytaj mnie o przeszłość to pradawne jak Algirion

Wybrałem swoją drogę jakbym zbratał się tu gildią

Skąd się urwałem, jestem tym wybranym, co tu wnikać

Uwzięli się na mnie, choć nie dają rady #Poszukiwacz

Żeby mieć ten talent podpisałem pakt, to moje Mroczne Tajemnice

Ze strażników rapu jak w kopalni sobie szydzę

I nie chcecie wiedzieć co się dzieje, gdy łapie wkurw

A ciągle trujecie mi dupę #Wrzód

W nasze szeregi koleżko lepiej się nie wpierdalać

Jestem jak Quentin, moi chłopcy jak jego banda

Jestem kozakiem, choć nie jednym z patologów

Nie stoję z ziomalami w bramach #Thorus

Jestem ostoją spokoju, wierz mi w tych sprawach

Ale jak przegniesz będę serio angry #Angar

Jak Starą Kopalnię spiszę was na straty

Dawaj hajs za te rapy #Czas Zapłaty


[Hook x2]

Przestań pytać jak Corristo, dobro to nie moja wiara

Rzucam tutaj deszczem ognia, odeślę cię do Beliara

Serce mam tak zimne jak lodowy golem zobacz

Twoje skillsy znikną przy mnie jak na morzu Dwór Irdorath


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]