Released on August 15, 2017

Thumbnail

Dom to nie blok, to nie ceglane ściany

To my - ja i Ty - i to co jest między nami

Mamy sny o nim, w nim miłość, nienawiść

Pierwsza zbawi, druga rani, obu nie potrafisz zabić

A my trwamy w poczuciu misji

Że życie polega na tym by być bliskim dla bliskich

Wielu goni zyski, wielu nie chce się trudzić

I wyjeżdżają nie po to by wrócić

Wielu sobie mówi: "Co ja będę tutaj, ten...

Wyjadę do Ameryki spełnić tamtejszy sen"

To nie będzie zen, to będzie jak chłosta

Że dom o którym myślą tysiąc mil stąd został

Zostaw to, kochaj dom ponad wszystko

Mnie też nieraz poparzyło domowe ognisko

Ale jestem stąd , tutaj jest mój kąt

I kocham go bo to...

Mój dom, w którym piszę od lat

Mój dom, w którym płaczę nie raz

Czy to znasz? Tak, ty to znasz...

Wyjechałem i wróciłem tak jak Małpa

Choć mówiłem kiedyś "nie dla mnie ta bajka"

Zobaczyłem wiele i przeżyłem sam tam

Doświadczenie zostanie w głowie na bank, ta

Wielu myśli, że jadąc rozbije bank tam

Ale gniją nie mając szans tam

Trawi ich chciwość, bo wbijają z nią na start sam

Czy takie życie jest warte czegoś? Ty sprawdź sam

Wracam do domu, choć po nim tak wiele ran mam

Ale nie patrzę za siebie, tego nie sprawdzam

Tak jak Sarius nie gadam już o porażkach

Idę do przodu bo tylko tu na to czas mam

Czasem męczę się, chcę uciec stąd

Czasem dręczę się idąc pod prąd

Nie zawsze najs jest ale zostaję bo

Co by nie było to przecież mój dom

Mój dom, w którym piszę od lat

Mój dom, w którym płaczę nie raz

Czy to znasz? Tak, ty to znasz...