(Refren:)

Znowu wchodzę do pokoju, a tam rozjebane Dunki leżą

Robię to drugi rok, a ty wleciałeś na sezon

I robię to tylko dla siebie, ale ucieszyłbym się z pengi

Jak już zrobiła co ma zrobić no to wpisze ją do księgi

Nie biorę kwasa, a wszędzie widzę okręgi

Ona wali mi kutasa, nie potrzebuje przerwy

Odpocząłem awantury nie na moją głowę

Słucham se Lil Uzi Vert, ale nie pchaj do krawędzi mnie

(Zwrotka 1:)

Nie robię tego co jest ważne dla Ciebie, za dużo o Tobie myślałem

W sumie nadal myśle, ale innej podałem

I chyba czuje się źle z tym, albo niе, w sumie sam nie wiem

Alе wiem, że jestem najlepszy a on jest kurwa zjebem tylko

Gadam tutaj o tym bo nie mam z kim porozmawiać

Twoja dziwka do mnie idzie chyba zaraz puszczę pawia

Jutro masz randkę, weź ogarnij sobie garniak

A ja założę Tech Fleece, jak mnie nie chce niech spierdala

(Bridge 1:)

Może po prostu nie trafiłem na dobrą

Może po prostu ktoś inny mi odda mą dobroć

Może po prostu jeszcze do tego nie dorosłem

Może po prostu zamiast miłości będę miał portfel gruby

(Refren:)
Znowu wchodzę do pokoju, a tam rozjebane Dunki leżą

Robię to drugi rok, a ty wleciałeś na sezon

I robię to tylko dla siebie, ale ucieszyłbym się z pengi

Jak zrobiła co ma zrobić no to wpisze ją do księgi

Znowu wchodzę do pokoju, a tam rozjebane Dunki leżą

Robię to drugi rok, a ty wleciałeś na sezon

I robię to tylko dla siebie, ale ucieszyłbym się z pengi

Jak zrobiła co ma zrobić no to wpisze ją do księgi

(Zwrotka 2:)

I chce kupić se Corvette, a jak nie to to Bentley

Już jest późna pora a ja w głowie znowu mętlik

Srebrny Royal Oak, to mój wymarzony AP

Bust down, Bust down, bo ma świecić jak ten świetlik

(Refren & Outro:)

Znowu wchodze do pokoju a tam rozjebane Dunki leżą

Robię to drugi rok a ty wleciałeś na sezon

A ja robię to tylko dla siebie, ale fajnie jak jakiś kwit wejdzie

Mówisz, że jestem jebnięty to jesteś kurwa w błędzie