(Refren:)
Robię ją z paczką jakbym zapierdalał w DPD
On niby się coś zna, ale w sumie chuja wie
Ja znalazłem twoją siostrę, utkneła u mnie w pralce
Słuchałem twojej muzyki i wstyd mieć to w przeglądarce
Toksyczny tak jak uran, nie wiesz jakie substancje w tobie są
Ja wysoko jak samolot, właśnie poleciałem nad mgłą twoją
Ona dobra na raz ale nie będzie moją żoną
(Zwrotka:)
Ale faza, właśnie odwiedziłem Eden
Ja chce mieć zółtą sukę jak swoosh na Air Force 1
U mnie wszystko G, ale jeszcze nie Mercedes
Ty dostajesz aktualizacje tak jak Windows 7, czyli wcale
Wkurwiłem się, sobie zapale zaraz
Rozmowa z tobą dla mnie to jest kara
Właśnie wjechało ciężko mi utrzymać balans
Jak się jarasz było napisać o feata
Ty to jebana faja a uważa się za gita
My jedziemy sobie Audi a ty jesteś piątym zerem
A ja od zawsze mówiłem, że nie jestem żadnym gangsterem
(Refren:)
Robię ją z paczką jakbym zapierdalał w DPD
On niby się coś zna, ale w sumie chuja wie
Ja znalazłem twoją siostrę, utkneła u mnie w pralce
Słuchałem twojej muzyki i wstyd mieć to w przeglądarce
Toksyczny tak jak uran, nie wiesz jakie substancje w tobie są
Ja wysoko jak samolot, właśnie poleciałem nad mgłą twoją
Ona dobra na raz ale nie będzie moją żoną
(Outro:)
Nie będzie żoną
Nie będzie żoną
Nie będzie moją żoną
Nie będzie moją żoną
Nie będzie moją żoną
Nie będzie moją żoną
Nie będzie moją żoną
Nie będzie moją żoną