(Intro:)

Nigdy wcześniej nie brałem żadnych innych dragów oprócz jarania

Oprócz jarania

Oprócz jarania

(Refren:)

Nigdy nie brałem żadnych innych dragów oprócz jarania

A od wszystkiego nadal mnie boli bania

W snach mam czarnego Chargera i policja mnie gania

Jest piąta rano, weź wypierdalaj do spania

(Zwrotka:)

Słońce wstaje ja zaczynam pracować

Ty przestań się interesować

Ile mam w bicku i czy pracuje mi głowa

I tak pewnie lepiej kurwa niż twoja

Przyjeżdża do mnie na nockę a tobie mówi ze chora jest

Gdzie jest Studio Kanciapa?

Tutaj gdzie brat wspiera brata

Wybuduje sobie willę bo marzy mi się chata

Tylko zarobię se hajsu, stary zaraz wracam

Dobrze, że nie patrzę na innych niе chcę widzieć jak się staczam

A ty jesteś głupi, chyba jеsteś z Pacanowa

U mnie nowa szmata, już nie twoja, chyba jakaś nowa

Nawet już nie piszę tekstów po prostu rzucam słowa

Chce założyć chain na szyję gruby tak jak boa boa

(Bridge:)

Oni mówią, że się znamy ale nie spytają jak się czuję

Ona nie wie jak to robić, chodź nauczy tego wujek cię

Bierzesz bletki, sypiesz grassu a potem zwijasz je

Przejarała banie a teraz zatańczyć na mnie chce

(Hook:)

Nigdy nie brałem żadnych innych dragów oprócz jarania

A od wszystkiego innego nadal mnie boli bania mnie

(Refren:)

Nigdy nie brałem żadnych innych dragów oprócz jarania

A od wszystkiego nadal mnie boli bania

W snach mam czarnego Chargera i policja mnie gania

Jest piąta rano, weź wypierdalaj do spania

Nigdy nie brałem żadnych innych dragów oprócz jarania

A od wszystkiego nadal mnie boli bania

W snach mam czarnego Chargera i policja mnie gania

Jest piąta rano, weź wypierdalaj do spania

(Outro:)

Weź wypierdalaj do spania

Weź wypierdalaj do spania

Do spania

Do spania

Weź wypierdalaj do spania