Released on November 21, 2019

Thumbnail

[Refren]

Nie spałem kolejny dzień, powoli przykrywa noc

Czasem czuję się jak śmierć, kiedy otacza mnie mrok

Marzenia to tylko sen, a spełniam jeden na sto

Mamo, mamo

Nie spałem kolejny dzień, powoli przykrywa noc

Czasem czuję się jak śmierć, kiedy otacza mnie mrok

Marzenia to tylko sen, a spełniam jeden na sto

Mamo, mamo


[Zwrotka 1]

Nigdy nie będzie już pięknie

Myślą - takiemu to dobrze

Gdyby poznali tą prawdę

Zmieniliby zdanie o mnie

Nigdy nie byłem przykładem

Mam blizny na dłoni, serce skute lodem

Nadal w pustej głowie czuje twoje dłonie na karku

Samotność smutek, zabite uczucie

To wszystko co dostałem po tobie w spadku

Nie chcę depresji i poczucia winy

To wszystko mnie męczy, noszę krzyż na barku

Chciałbym przeprosić, choć nie miałem za co

Dałaś mi na szkołę, wydałem na alko

Nie wiesz jak to boli, że mijam się z prawdą

To moje wybory, nigdy nie jest łatwo

Chciałbym przeprosić, choć nie miałem za co

Dałaś mi na szkołę, wydałem na alko

Nie wiesz jak to boli, że mijam się z prawdą

To moje wybory, nigdy nie jest łatwo

Rzeczywistość jest brutalna, chciałbym wierzyć, że to sen

Nie mogę wyrwać się z bagna, mimo tego, że chcę biec

W pokoju mały Alcatraz, 4 ściany, 1 pies

Nie muszę Ci udowadniać, wiem że...


[Refren]

Nie spałem kolejny dzień, powoli przykrywa noc

Czasem czuję się jak śmierć, kiedy otacza mnie mrok

Marzenia to tylko sen, a spełniam jeden na sto

Mamo, mamo

Nie spałem kolejny dzień, powoli przykrywa noc

Czasem czuję się jak śmierć, kiedy otacza mnie mrok

Marzenia to tylko sen, a spełniam jeden na sto

Mamo, mamo