LavoLavo

By Spinache

On Spinache

Released on May 17, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1: Patr00]

Coś w tym jest że nie muszę gnać dalej wciąż

Zbudowałem sobie przysłowiowy dom

To że ty, to że ja, to jest jeden świat

Ucieka czas, robię krok, tworzę rap

Ja słyszę to co mówisz, tylko nie wiem czy się zgadzam

Jak "The Jonesz" przez "joł" wymawiasz

Z moimi ludźmi czuję więź mocną

Nagrywamy siebie non stop, LavoLavo odskok

Kolekcja akai vintage na półce, szanuję

Lepiej się z tym czuję, lubię to

Minęły lata, jak bumerang do ciebie wracam

Przeżycia dzisiaj nagram, będzie sztos

Kilku przede mną pewnie czuło to samo

Fajnie jest się bujać ze zwrotą nagraną

Z ludźmi co oczekują od ciebie

Co słychać, jak leci u ciebie chcą wiedzieć


[Refren: Frank Nino]


[Zwrotka 2: PiterPits]

Raz dwa, raz dwa, nocny duel

Ze śpiącego miasta, pali gumę, czeka na start

To zasadzka, planowany numer

Kiedy w środku zimy, paczka siedzi na wakacjach

W nosie dłubiesz, podbij tempo

Kiedy mróz nadchodzi wtedy wiem że nie jest lekko

Ale łapię wczuwę, daję stówę, biały puder dobrze lepi się pod deską

Lavo sobie sunie, jak po swoje erką

Możesz liczyć na odmułę, to piętnaste piętro

Poziom dachu, szybki odlot i po strachu

Ale trzymam dystans, przed barierką szacun

Stara nowa szkoła, tego jak chodzić po domach

Tras jest milion, ale w końcu wszyscy przyjdą do nas

Nie mów że jest zimno, zalicz pierwszy toast

Ciao ciao bambino, temu co już było


[Refren: Frank Nino]


[Zwrotka 3: Spinache]

Minęło trochę czasu od kiedy z tekstem wbijałem

Pierwszy raz na bit, fon wcięty flexem, sekwencer atari, mono sampel

Jedni grind uliczny, drudzy tricki na rampie

Mamy dobry vibe, zostań jeszcze

Na najwyższym piętrze, dzieją się rzeczy najlepsze

Dobra perspektywa, głęboko oddycham

Kickflip, [?] Squad, gwiazdo chodź na spliffa

Uwielbiam taki widok, gdy reagujesz żywo

Na to co słyszysz i widzisz, dotyk, żar w ciszy libido

Skóra już płonie, freedom, jak to uzależnia idąc

Dalej odkrywamy swoją głębię, niepotrzebne speedo

Dziś Lavo słowa płyną, łączymy kontynenty

Kontynuujmy ten wieczór pięknie zaczęty

Różne przeżycia mamy, nie ma co oceniać

Spokojnie to nie mecz, znów pozycja się zmienia


[Refren: Frank Nino]


[Tekst - Rap Genius Polska]