Released on May 17, 2014

Thumbnail

[Refren]

Po co się z tym męczyć i bawić w sentymenty

To już nie to miejsce i czas

Źli udają świętych i krzyczą o wyklętych

Wiesz że wróci wszystko co dasz

Potrzebujemy dziś kilku sekund

W górę bez lęku, wiem ile mogę ci dać

Potrzebujemy ciszy, kilku sekund

W górę bez lęku, wiecznie nie będzie nic trwać


[Zwrotka 1]

Chodzę po ulicy, jak nic mnie nie obchodzi

Jak lepiej nie podchodzić, jak nie wiesz o co chodzi, tak

Krzyczą jak to robić, a efekty coś mizernie

Ten rap prosi by go dobić, chłopcy jadą na rezerwie

Prężą się, ja mam już dosyć

Trener miał czas by o przerwę prosić

Wzniosłe hasła, tylko co to wnosi

Naprawdę nie macie się z czym obnosić

Gdy mydlenie oczu, pod przykrywką prawdy

Rozliczanie słów sumienie, życie w ściemie przegra każdy

Ja czuję jak się coś zmienia i, mam tego ciśnienia dość i

Uwalniam złość, wracam na oś i tak coraz bliżej wrzenia krwi

To nie tak, że gonię sny, one raczej gonią za mną

Pojedynczo kiedyś szły, teraz gonią całą bandą

[?] mnie to nie bierze, Slumdog, miliony ścieżek

Wdech, macie nosa do tego, pytanie dlaczego to tak nieświeże

Ja nie mam wątpliwości, wiem jak dużo wnoszę

Wczoraj ich nie było, jutro znikną, 98

(Po co się z tym męczyć, bawić w sentymenty

To już nie to miejsce i

To już nie to miejsce i

To już nie to miejsce i czas.) x2


[Refren]


[Zwrotka 2]

Otwieram drzwi do moich doświadczeń, choć

Cienie przeszłości obserwują mnie bacznie, chodź

Tych kilka kroków dalej, idziemy jeszcze głębiej

Chcą głośnych efektów, gdzieś w kanale mocni w gębie

Nie ruszą się, choć brak im tlenu

Kłapią o setach, nie dźwigną gemu

Ich gadka dziwna #Król_Lemur

Sinatra, robię to po swojemu

I myślenie o tym jak zaszufladkować

Jakie dziś to ma znaczenie, ważne że klepię ten towar

Do pudełka, parę funtów, martwi króle, umarł w butach

Droga kruszcu, droga buntu, to nie musi się wykluczać

Chłopcy krzyczą o szacunku, shut the f-up, spójrzcie w lustro

Znalezienie słabych punktów, to nie problem, jest ich mnóstwo

Zmienia się krajobraz wokół, smaki łączę w cyklu przemian

Znowu płyną krople potu, nabieramy przyśpieszenia

Dalej znów o kilka kroków, szukasz źródła, sprawdź w korzeniach

Gwiazdy tańczą, znika opór, ja przynoszę wciąż olśnienia

(Po co się z tym męczyć, bawić w sentymenty

To już nie to miejsce i

To już nie to miejsce i

To już nie to miejsce i czas.) x2


[Refren]


[Tekst - Rap Genius Polska]