Growbox

By Soulpete

On RAW

Released on May 5, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1: Jeżozwierz]

No i co dzieciak, tegoś się nie spodziewał

Jak sztos w nos wjeżdża współpraca cięższa niż feta

Jak Herman, jak Abrams, gąsienice na czaszkach

Portret, wartość w dolarach niwecze ogrom ich starań

Co tam w tych rapach, kaszanka, odpalam grilla

Najlepsza wołowina, po bitach ścieka krew w litrach

Jak Mistral rwę żagle, zbyt słabe na wir gadek

W kanistrach mam mieszankę, będę ją lał za sprawe

Zaprawdę, za tę farsę, fajansie w beczce staniesz

Za papkę, ignorancję, wożonko bezpodstawne

Jestem dziwko jak pomnik, styl ostry jak Bałuty

Reprezentuję stolicy nieliczne dobre grupy

Piję Perłę jak Lublin i często wzdycham w duszy

Pora ukrócić durni, rozszczepić w atomy suki

Kończą w próżni sous-vide koniec bezstylówy

Przeciwnicy masówy prowadzą oddział przez gruzy


[Cuty: DJ Ace]

This is the place where stars are born


[?]

Clown rappers, a lyricist who never sweat

So i left, Yeah, Thats what I'm...


[Zwrotka 2: OSTR]

W czasach gdy Hip Hop to pop, chwila w czyśćcu nie mam tatuaży

W rok zrobionych na potrzeby rynku, pilnuj ryj swój Rytmus

Sensei, marny skrzypek, dobre serce, rymów lektor, mózgu Lekter

Flow mam takie, jakbym na drugie miał Hermes

Nie ma to tempo, granica myśli, zielone góry jak Vermont

Nie ma co winić innych, musiałbyś synu podawać przez wenflon

Budzimy zazdrość jak Enzo, co drugi MC to gay lord

Pomyśl lepiej dwa razy czy jesteś gotowy jeszcze na prędkość

E-e-e, e na co ten pośpiech, dorosłem nie po to by pieprzyć o tym jak mi wygodnie

Ile mam morderstw, czy robię progres, nie wiń mnie za to, że Ci nie wyszło w tym sporcie

Zamknięty roster, oszczędź

Oster, Jeżozwierz, Soulpete, bity jak cios w ryj

Krew, emocje, droga bushido na szczyt

Sprawdź tę porcję onimy, styl z japońskiej animy

Trupy na podłodze, koniec, prosto w mordę cały syf


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]