Happy meal

By Some1

On die flucht

Released on January 13, 2022

Thumbnail

[hook - some1 x2]

Nie mogę słuchać tego jak nie zmieniło się nic

W lesie oznaczyłem drzewo skończę na nim jak McQueen

Znowu patrzą na mnie krzywo, myślą ze zmienią mój styl

Nie chce podejść do okienka, zamów za mnie Happy Meal


[verse 1 - some1]

W plecaku karty i kanapki od mamy

Diagnoza z przyrody, chyba dałem plamy

Za dużo zadane, ale to jedyny problem

Jak mam być dorosły, skoro myślę o tym ciagle

Skórzane paski i szklane zabawki

Brudne białe buty, zamiast słów jakieś znaczki

Nie zapomnę tego, ile było takich chwil

Proszę powiedz jakim cudem - nie zmieniło się nic!


[verse 2 - youngestAlan]

Dalej na tym samym gównie

Miałem odrobić pracę

To ją odrobię pojutrze

I wyjebane w to, żе terminy już dawno za mną

Szkoda, że wasze słowa znowu mijają się z prawdą

Naprawdę liczyłеm na to, że może teraz się uda

Z matmy jestem najgorszy, wiadomo jaki był koniec

Zawsze mi mówiła, że miłość może zdziałać cuda

Od tamtej pory gdy ją widzę, zawsze zakładam zbroję

I chowam się przed potworem

Na szczęście zawsze ze mną moje fobie

Moje fobie (myślałem, że to już będzie koniec)


[hook - some1 x2]

Nie mogę słuchać tego jak nie zmieniło się nic

W lesie oznaczyłem drzewo skończę na nim jak McQueen

Znowu patrzą na mnie krzywo, myślą ze zmienią mój styl

Nie chce podejść do okienka, zamów za mnie Happy Meal