solopodkontrolo

By Solar

On klub 27

Released on September 12, 2017

6K Views

Thumbnail

[Intro]

Wiem, że mnie nienawidzicie

Wiem, że chcecie mnie zniszczyć

Mimo to mam dla was nagrodę

Nagrodę, za tysiące przesłuchanych rzeczy średnich


[Zwrotka 1]

Światła w tunelach zawsze były dla mnie pociągami

Gdybym był normalny, dawno bym to rzucił, stary

Wiem wszystko o przegranych jak pracownik MOPS'u

Solo szczere, jakbyś w bani mi założył podsłuch

Zaraz ten podmuch, propsów zmieni

Się w monsun, pot i trening

Ja nic innego nie robiłem przez ostatni czas

Dziś wiem, że jestem zdolny do zmian jak Optimus Prime

Długo wydobywałem siebie z siebie, ale jestem

Wjeżdżam, jakbym dostał właśnie nowe serce

Chcę sold outów, chcę OLiS'u, chcę, chcę, chcę wyświetleń

Będę migał ci tu coraz częściej, uwaga na epilepsję

Nie mam czasu naprawić zegarka

W oczekiwaniu na to prawdziwe życie jak larwa

Wiem, że strach jest ceną bogactwa

A ja boję się kurwa na maksa


[Refren x2]

W bani non stop łomot

Piszę wersy co noc

Póki mam świadomość

#solopodkontrolo


[Zwrotka 2]

Wszystkim, którzy nienawidzą bez powodu, właśnie daję powód

Pracuję, bo jestem pasjonatem niezdychania z głodu

Ambicja mnie niesie, nie coraz grubszy rulon

Będę żył wiecznie lub umrę próbując

Zaraz pierwszy singiel, zaraz wjeżdżam z nową płytą

Stworzyłem nową jakość, a nie tylko nową ilość?

Do wszystkiego, co mam, to doszedłem sam

I będzie tak nawet, jak będę wpierdalał sam tynk ze ścian

Nawet się nie bierz za punche, kaleko, jak nie wiesz

Bo moje punche się zaraz wezmą za ciebie

My nie lubimy obcych jak Men in Black

Chcesz ze mną beefu? Nie odklepałbym w alei gwiazd

Z tym, że nie wchodzę do oktagonu za amatorami

Nie potrzebuje siły, przewracam oczami

Bardzo mi miło, że o solo ludzie męczą

Na dysku więcej pilotów niż US Air Force


[Przejście x2]

Śnię o tym, by się wyspać, bardzo proszę narkozę

Brak czasu na bilans strat, w końcu skończę na SOR'ze

Nie mam sił już tak gnać, tempo tak jak na torze

Więc nie mów mi, że gwiazdorzę, gdy życie pędzi; time-lapse

Deemz na bicie, szmato!


[Refren x2]

W bani non stop łomot

Piszę wersy co noc

Póki mam świadomość

#solopodkontrolo


[Cuty]

Solar, Solar (poza kontrolą)

To zawsze była gra o życie a nie hobby w weekend

Trzeba podjąć to ryzyko, rap to nie łatwy chleb dziku

Solo szczere jakbyś w bani mi założył podsłuch

Ta muzyka jest dla mnie jak dla innych wiara w boga


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]