Klub 27

By Solar

On klub 27

Released on October 15, 2017

18K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Tatę odwiedzam raz na rok, mamę raz w tygodniu

Nawet jak gdzieś muszę pędzić, skąd takie różnice zapytasz?

Grób nie tęskni, zryło to łeb mi, może dlatego tak wbiłem się w melanż i toksyczne dupy

Byłem kosmicznie głupi, byłem komicznie kruchy

I chciałem to zdusić, pójść na łatwiznę

Pójść zalać iskrę i o tym nie myśleć

Chuj kłaść na biznes, w wolnych chwilach udawać mężczyznę

Dziś myślę, że mam to za sobą i wszystkie demony odeszły

Tylko, że wtedy też pisałem o tym teksty w czasie przeszłym


[Refren x3]

Wokół mnie krążą demony

Bardzo chciałyby mą duszę wziąć

Lecz ich nie wpuszczę do głowy

Ten mój cypher to zaklęty krąg


[Zwrotka 2]

Operowali mnie jako niemowlę, chrzest był na szybko w szpitalu

A najebany z fury bym kiedyś na nieświadomce wypadł, gdybym akurat nie zapiął pasów

Wykrwawił się też prawdopodobnie jakby ziomek wtedy wychodząc wziął portfel

I się nie wrócił do mnie zacisnąć mi pas nad tętnicą

Całe życie się ocieram o śmierć

Pare razy mnie już mnie zahaczała z bara, tylko jej spojrzałem w oczy i spytałem, co chcesz?

Ale nie odpowiedziała, wtedy stała nad przepaścią, zrobiłem krok wstecz

Choć w moich oczach było widać ślady opętania, nie chcę by ta moja mama wciąż śmigała all black

O tym typie to się nawet boję gadać


[Refren x2]

Wokół mnie krążą demony

Bardzo chciały by mą duszę wziąć

Lecz ich nie wpuszczę do głowy

Ten mój cypher to zaklęty krąg


[Bridge x2]

Wybrańcy bogów umierają zawsze młodo

Lecz później żyją wiecznie w ich towarzystwie

Później wszystko już zaczyna tracić kolor

27 to jest czas by przestać istnieć


[Zwrotka 3]

Kiedyś koleżka namawiał żebym dla niego polatał, zgadnij -odmówiłem

Chwilę później się rozjebał na pół świata - wielki diler

Inny umówił mnie z dupą, mówił, że pasuje do mnie, no za dobrze, no za dobrze

I dopiero kiedy ją olałem to on mi powiedział, że niedawno ta dupa miała aborcję

Im bardziej żyjesz tym mniej umierasz

Może dlatego piłem do zgonu

Odpuszczając się czułem jak gdyby wszystkie dzieci były w wesołym miasteczku a ja został w domu

Czy chcę wymienić życie wieczne w rekompensacie za doczesne?

No nie wiem, czuję smród no bo wszystko co chciało mnie zabić dziś we mnie umarło #27


[Refren x2]

Wokół mnie krążą demony

Bardzo chciały by mą duszę wziąć

Lecz ich nie wpuszczę do głowy

Ten mój cypher to zaklęty krąg


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]